Do Mistrzostw Europy w piłce nożnej UEFA Euro 2012 zostało jedynie 100 dni.
Przygotowanie Euro to jedno z największych przedsięwzięć sportowych i organizacyjnych ostatnich lat. Stan przygotowań infrastruktury, stadionów i wszystkich niezbędnych aspektów tej wielkiej imprezy budzi duże zainteresowanie obywateli i organizacji pozarządowych.
W celu przeprowadzenia rzetelnej debaty z osobami odpowiedzialnymi za przygotowanie Euro 2012, organizacje pozarządowe takie jak:
Ogólnopolski Związek Stowarzyszeń Kibiców,
Fundacja Republikańska,
Instytut Sobieskiego
i projekt Pilnujemy Euro 2012 organizują spotkanie na „100 dni przed EURO 2012”.
100 dni przed Euro 2012 to ostatni moment by zwrócić uwagę na niedociągnięcia i szybko na nie zareagować. Dlatego organizatorzy zaprosili na spotkanie najważniejszych urzędników odpowiedzialnych za organizacje Euro 2012.
Zaproszeni zostali m.in.: Donald Tusk, Sławomir Nowak, Joanna Mucha, Jacek Cichocki, Ireneusz Raś, Robert Wojtaś (Prezes NCS), Marcin Hera (Prezes PL 2012) oraz Michał Deskur (Podsekretarz Stanu w MSW)
29 lutego 2012 o godzinie 12:00
Sejm RP (ul. Wiejska 4/6/8) w Sali 118
Dyskusja będzie podzielona na trzy bloki tematyczne:
bezpieczeństwo, infrastruktura i stadiony
W dyskusji udział wezmą m.in.
Czesław Warsewicz - Fundacja Republikańska
Paweł Soloch - Instytut Sobieskiego
Aleksander Zioło - Pilnujemy Euro 2012
Mariusz Jędrzejewski - OZSK
Wojciech Wiśniewski - OZSK
Grzegorz Jarząbek - Liga Obrony Kraju
Andrzej Rusko - Ekstraklasa SA
Marcin Stefański - Ekstraklasa SA
Adrian Skubis - Ekstraklasa SA
Dariusz Buza - Biuro ds Euro2012 (Ministerstwo Sportu)
wtorek, 28 lutego 2012
sobota, 4 czerwca 2011
Na rok przed Euro 2012 jesteśMY na rozdrożu...
Na rok przed Euro 2012 stoimy na rozdrożu...wiemy już, że większość szumnych zapowiedzi związanych z Euro 2012 pozostała w sferze zapowiedzi i wypowiedzi...a stadiony już wymagają poprawek(przed ich oddaniem).
Wszyscy obywatele ponoszą wydatki związane z przygotowaniami do Euro 2012. Nikt nie troszczy się o nasze pieniądze. Stadiony najdroższe na świecie, drogi podobnie. Nikt nie mówi o relacji kosztów do jakości usługi...Obywatel wszak zapłaci, a "fachowcy" politycznie wybrani zarobią...
Dobre samopoczucie jak widać nie opuszcza opłacanych z naszych podatków Prezesa Herry(spółka Pl.2012) czy też Prezesa Kaplera (Narodowe Centrum Sportu). Ot powoła się zespół kryzysowy...oczywiście kto zapłaci za ich dotychczasową niekompetencję Pan i Pani PODATNIKU!
Dla przypomnienia uwagi NIK z
* Informacja o wynikach kontroli
Data publikacji: 2010-08-26 15:44
Kilka kwiatków:
W latach 2007-2009 wydatki Spółki PL.2012 wyniosły odpowiednio: 2,0 mln zł,
11,0 mln zł (wzrost ponad pięciokrotny) i 22,4 mln zł (wzrost w stosunku do 2008 r.
o 103%). Zatrudnienie ogółem w Spółce PL.2012 w ww. latach kształtowało się
odpowiednio: 14 osób, 48 osób (wzrost ponad trzykrotny) i 70 osób (wzrost
w stosunku do 2008 r. o 45,8%).
5. Spółka zleciła podmiotom zewnę!trznym wykonanie zadań przypisanych
pracownikom etatowym Spółki, na łączną kwotę 439,0 tys. zł, co - w ocenie NIK -
było działaniem niecelowym i niegospodarnym. Dotyczyło to m.in.:
1) zlecenia usługi w zakresie rekrutacji pracowników Spółki (kosztem 110,4 tys. zł)
oraz opracowania projektu pn. Zarządzanie przez cele (kosztem 61,0 tys. zł),
mimo że przedmiotowe zadania ujęto w zakresach czynności dwóch
pracowników działu kadr i rozwoju;
2) zlecenia organizacji konferencji prasowych, warsztatów, paneli oraz wizyt
studyjnych dziennikarzy na łączną kwotę 136,6 tys. zł, mimo że zadania te
zawarto w zakresie czynności pięciu pracowników działu promocji i marketingu;
3) zlecenia usługi doradczej w zakresie spraw publicznych za kwot! 61,0 tys. zł,
mimo że zakres czynności czterech pracowników działu promocji i marketingu
Spółki obejmował zadania wyszczególnione w umowie;
4) zlecenia przygotowania opracowania pn. Plan działań promocyjnych marki
Polska w kontekście UEFA EURO 2012 na lata 2010-2012, za kwotę 61,0 tys. zł,
mimo że dwojgu pracownikom dzia"u promocji i marketingu oraz
koordynatorowi ds. komunikacji i promocji przypisano opracowanie
przedmiotowego Planu. Należy także podkreślić, że Spółka podejmowała od
2008 r. działania związane z opracowaniem ww. Planu, a w 2009 r. zleciła
badanie wizerunku Polski i miast-gospodarzy EURO 2012 za kwotę 331,8 tys. zł
oraz przeprowadzenie warsztatów celem opracowania założeń pn. Promocja
marki Polska w kontek'cie UEFA EURO 2012 za kwotę 56,1 tys. zł.
6. Spółka zleciła podmiotom zewnętrznym wykonanie zadań na łączną kwotę
1.971,1 tys. zł, którą NIK ocenia jako wydatki niegospodarne i niecelowe. Dotyczyło
to:
1) zlecenia opracowania i wdrożenia systemu pn. Project Portfolio Management
oraz przeprowadzenia szkoleń z jego obsługi, na łączną kwotę 1.428 tys. zł,
mimo że w Spółce od 2008 r., kosztem ponad 70,0 tys. zł, wprowadzano
narzędzia informatyczne wspomagające realizację zadań nałożonych na Spółkę
(aplikację pn. Stadia Online Portal oraz Master Plan), zmodyfikowane w 2009 r.
kosztem ponad 30,0 tys. zł;
2) zlecenia opracowania projektu ustawy o ważnych wydarzeniach sportowych, na
kwotę 212,0 tys. zł, mimo że Spółka nie została zobowiązana do opracowania
projektów aktów normatywnych;
3) zlecenia badań nastrojów społecznych (ogólnopolskich i regionalnych) na łączną
kwotę 154,8 tys. zł oraz zlecenia badania wizerunkowego – wśród liderów opinii
społecznej (37,0 tys. zł), mimo że Spółka otrzymuje informacje
w przedmiotowym zakresie z monitoringu nastrojów i opinii społecznej,
prowadzonego przez Uniwersytet Warszawski, zgodnie z porozumieniem z dnia
18 marca 2009 r.;
4) zlecenia sporządzenia opinii i ekspertyz prawnych na kwotę109,3 tys. zł,
przekazanych miastom gospodarzom EURO 2012, będącym odrębnymi
podmiotami prawa;
5) wydatkowania kwoty 30,0 tys. zł na przeprowadzenie cyklu warsztatów dla
średniej kadry menedżerskiej w hotelach, mimo że właściciele hoteli, zgodnie
z ww. umowami o powierzenie przedsięwzięcia EURO 2012, nie zostali zaliczeni
do podmiotów bezpośrednio odpowiedzialnych za organizację EURO 2012, dla
których Spółka może organizować i przygotowywać seminaria, szkolenia,
spotkania i warsztaty.
7. Zarząd Spółki przyjął nieefektywną strukturę organizacyjną, w której na
zatrudnionych 71 pracowników (według stanu na dzień 30 listopada 2009 r.)
aż 30 zaliczanych było do kadry kierowniczej (tzw. grupa A, zgodnie z systemem
Zarządzania przez Cele - MBO), tj. trzech członków Zarządu, trzech dyrektorów,
dziewięciu koordynatorów krajowych, audytor wewnętrzny, 13 menedżerów
i kontroler finansowy, co stanowiło ponad 40% ogółu zatrudnionych.
średnio jeden zarządzający nadzorował pracę nieco ponad jednego pracownika
niższego szczebla. W ocenie NIK, dla prawidłowej realizacji zadań powierzonych
Spółce nie jest konieczna tak znaczna liczba osób zatrudnionych na stanowiskach
kierowniczych.
Ubiegłoroczna kampania Platformy Obywatelskiej przebiegała pod hasłem " nie róbmy polityki, budujmy stadiony" widać przeważa przekonanie, że nie jest ważne jakie stadiony wybudujemy i za ile...
P.S. W ugiegłym roku przekazałem dziennikarzom w Sejmie RP w trakcie trwania finałów Mistrzostw Świata w RPA powyższy banner pod hasłem: "w RPA mundial, u nas LATO!"
W efekcie czego projekt Pilnujemy Euro 2012 (www.pilnujemyeuro2012.eu) przestał być zapraszany jako partner społeczny na posiedzenia KomisjI Kultury Fizycznej, Sportu i Turystyki (KFS) Sejmu RP - jak przekazał pracownik Komisji poprzez ustną decyzję przewodniczącego Ireneusza Rasia zostaliśmy wykluczenie z posiedzeń Komisji!!!
a także przestaliśmy być zapraszani na posiedzenia Podkomisji stałej do spraw przygotowań Polski do organizacji Mistrzostw Europy w Piłce Nożnej "UEFA EURO 2012"
w obu przypadkach przez prawie rok nie otrzymaliśmy jakiejkolwiek decyzji pisemnej.
Jak widać LATO trwa i nikt się nie przejmuje. Oczywiście zbiegiem okoliczności ostatnim posiedzeniem na którym byliśmy obecni było I posiedzenie z udziałem nowego członka Komisji, byłego Ministra - p. Mirosława Drzewieckiego...
Czas na Zmiany!!!
mecenas Aleksander Z. Zioło (OloZiolo),
Pilnujemy Euro 2012/Warsztaty Analiz Socjologicznych
innowator społeczny, wolnościowiec
Etykiety:
Aleksander Z. Zioło,
kibice,
kibicowanie,
komisje sejmowe,
Koniec PZPN,
ncs,
Pilnujemy Euro 2012,
PL.2012,
Sejm RP
niedziela, 15 maja 2011
Jak to jest z tym bezpieczeństwem na stadionach?
Bezpieczeństwo kibiców na Euro 2012 - relacja z briefingu prasowego
Małgorzata Woźniak, MSWiA - 18.03.2011 r.
W 2010 roku na ponad 7 tysięcy imprez sportowych jedynie w około 150 przypadkach doszło do incydentów w ich przebiegu. Porównując te dane z latami ubiegłymi liczba ta sukcesywnie spada – podkreślił w trakcie wczorajszego briefingu Adam Rapacki, podsekretarz stanu w MSWiA. Wiceminister poinformował o aktualnych przygotowaniach do zapewnienia kibicom bezpieczeństwa podczas Euro w 2012 roku. Te kwestie były omawiane podczas dzisiejszego posiedzenia Rady Bezpieczeństwa Imprez Sportowych.
Rada Bezpieczeństwa Imprez Sportowych oprócz zaangażowania w działalność prewencyjną – wypracowuje najlepsze wzorce od strony legislacyjnej. Rada opiniuje akty prawne, które mają poprawić bezpieczeństwo na arenach sportowych. W tej chwili proceduje duże zmiany związane z zapewnieniem bezpieczeństwa podczas Mistrzostw Europy w Piłce Nożnej. Wiceminister Adam Rapacki powiedział, że – rada rekomenduje najlepsze rozwiązania, które powinny prowadzić do poprawy bezpieczeństwa na arenach sportowych, np. regulaminy obiektów sportowych i imprez sportowych. W tej chwili analizowane jest wprowadzenie najlepszych zasad współpracy pomiędzy klubami sportowymi a stowarzyszeniami kibiców i samymi kibicami – poinformował podczas briefingu wiceminister Adam Rapacki. Są to wszystkie rozwiązania, które wynikają z zaleceń Stałego Komitetu Rady Europy, – a które chcemy przenieść na polski grunt – zaznaczył wiceminister Adam Rapacki. Jedną z nich jest także ścisła współpraca pomiędzy klubami sportowymi i kibicami oraz organizacjami zrzeszającymi kibiców.
Wiceminister Adam Rapacki zapowiedział, że ustawa o zabezpieczeniu mistrzostw Europy w Piłce Nożnej UEFA EURO 2012, zawierająca wszystkie zapisy niezbędne do przeprowadzenia turnieju, zostanie jeszcze w tym miesiącu przesłana do uzgodnień międzyresortowych.
Podczas briefingu Adam Rapacki, podsekretarz stanu w MSWiA poinformował, że podczas dzisiejszego posiedzenia Rada Bezpieczeństwa Imprez Sportowych przeanalizowała stan bezpieczeństwa imprez, które odbyły się w ubiegłym roku. – Bezpieczeństwo na arenach sportowych – na stadionach piłkarskich i innych arenach sportowych – systematycznie się poprawia – podkreślił wiceminister MSWiA. W ubiegłym roku na ponad 7 tysięcy imprez sportowych, w jedynie niespełna 150 przypadkach doszło do incydentów. – Pod tym kątem jest znacznie lepiej niż w latach ubiegłych – zaznacza wiceminister Adam Rapacki. Zauważa także, że jest to stała tendencja wzrostowa – pomimo, że dochodzi do pewnych zakłóceń spokoju podczas imprez (nie tyle na samych boiskach piłkarskich, co poza nimi, podczas przemieszczania się kibiców i starć pomiędzy nimi).
– Ważne jest, abyśmy patrząc na bezpieczeństwo imprezy sportowych dostrzegali, że na polskich arenach sportowych jest bezpieczniej, choć dochodzi jeszcze do pewnych incydentów ze strony chuliganów stadionowych. Jest to pewien margines patologii, z którym polska policja stara się skutecznie walczyć – powiedział na briefingu Adam Rapacki.
Wiceminister Adam Rapacki przekazał, że podczas dzisiejszego spotkania rady przedstawiciele Polskiego Związku Piłki Nożnej zaprezentowali nową koncepcję tzw. „stewardingu”. W jej ramach mieszczą się wszystkie działania o charakterze porządkowym, kwestie sprawowania wolontariatu, obsługi serwisowej oraz informacyjnej podczas mistrzostw UEFA EURO 2012, m.in. dla osób przyjeżdżających do Polski z zagranicy. Rolę stewardów będą pełniły służby informacyjno-porządkowe, które będą pilnować bezpieczeństwa i porządku na polskich stadionach piłkarskich. – Jest to koncepcja wypracowana na najlepszych stadionach brytyjskich i obecnie jest ona przenoszona na grunt polski – poinformował wiceminister MSWiA. Stewardzi będą pilnowali bezpieczeństwa i pomagali kibicom nie tylko w trakcie Mistrzostw Europy w Piłce Nożnej, ale również i na stałe.
Podczas wczorajszego briefingu komendant główny policji Andrzej Matejuk przedstawił dane policyjne pokazujące, że na polskich stadionach wzrasta poziom bezpieczeństwa. W 2010 roku w porównaniu do danych z 2009 liczba wybryków chuligańskich spadła o 36%. – Bezpieczeństwo poprawiło się nie tylko na stadionach podczas meczów piłkarskich, przed spotkaniem i bezpośrednio po, ale także podczas przejazdu kibiców – podkreślił komendant Andrzej Matejuk.
– Osób, które mają w Polsce zakazy stadionowe jest ponad 1700 – poinformował szef polskiej policji. Policja stara się, żeby zakazy stadionowe w Polsce były przestrzegane. – Zależy nam na tym, żeby wszystkie urządzenia elektroniczne oraz służby porządkowe tak pracowały, aby osoba z zakazem stadionowym – nie dostała się na mecz – podkreślił komendant Andrzej Matejuk. – Mamy nadzieję, że rozwiązania podejmowane przez resort sprawiedliwości takie jak m.in. nadzór elektroniczny spowoduje, że przypadków nieprzestrzegania zakazów stadionowych będzie coraz mniej – powiedział podczas briefingu szef polskiej policji. W 2010 roku osób, które złamały zakaz stadionowy było według szacunków policji – 138. W stosunku do tych osób – sprawy zostały skierowane do sądu.
Komendant Andrzej Matejuk przypomniał o tym, że policja wdrożyła do realizacji na Euro 2012 koncepcję „3xT”, czyli: troska, tolerancja, tłumienie. Koncepcja ta wynika z dokumentu „Zintegrowana koncepcja bezpieczeństwa UEFA EURO 2012”. W ubiegłym roku w ramach tej koncepcji udało się przeszkolić ponad 15 tys. policjantów. Polska policja przykłada także dużą wagę do funkcji policjanta „spottersa”. To osoby, które mają pomagać kibicom podczas Euro 2012 m.in. w przemieszczaniu się na mecze. Policjantów, którzy będą pełnić rolę „spottersów” – komenda przeszkoliła już 127. W tym roku kolejnych 130 funkcjonariuszy zostanie do tego także specjalnie przygotowanych.
Komendant główny poinformował, że policja będzie przeprowadzała również próby m.in. na stadionach, w których będą rozgrywane mecze w ramach Euro 2012. Wezmą w nich udział wszystkie służby oraz instytucje odpowiadające za bezpieczeństwo mistrzostw. Sprawdzona zostanie koncepcja zabezpieczenia w ramach dużej imprezy sportowej. – Doświadczenia krajów, które były organizatorami spotkań piłkarskich w ramach Euro potwierdzają, że takie próby są bardzo potrzebne – podkreślił gen. Andrzej Matejuk.
MSWiA wspiera także wiele inicjatyw, które mają na celu promocję sportu oraz zasad fair play wśród dzieci i młodzieży. MSWiA koordynuje program „Razem bezpieczniej” oraz finansuje takie programy, jak: „Przeciwdziałanie poprzez sport agresji i patologii wśród dzieci i młodzieży”, czy program „Jestem fair”.
Małgorzata Woźniak
Rzecznik prasowy MSWiA
Obecnie można na stronie MSWiA odczytać tylko zajawkę powyższego komunikatu:

po kliknięciu więcej wiemy już, że jest błąd i ówczesnego pogłębionego komunikatu nie możemy na stronie MSWiA odnaleźć.

Jeżeli ktoś jest wstanie to prosimy o kontakt:
pilnujemyeuro2012@gmail.com
Jak to w końcu jest z tym bezpieczeństwem na polskich stadionach i o co w tym wszystkim chodzi?
Masz swoją opinię, własne pomysły na bezpieczeństwo na polskich stadionach - podziel się z Nami. Napiszmy wspólną ocenę i nie dajmy zabrać Euro 2012 politykom z parlamentu. Euro 2012 to impreza za którą płacą wszyscy obywatele!
Małgorzata Woźniak, MSWiA - 18.03.2011 r.
W 2010 roku na ponad 7 tysięcy imprez sportowych jedynie w około 150 przypadkach doszło do incydentów w ich przebiegu. Porównując te dane z latami ubiegłymi liczba ta sukcesywnie spada – podkreślił w trakcie wczorajszego briefingu Adam Rapacki, podsekretarz stanu w MSWiA. Wiceminister poinformował o aktualnych przygotowaniach do zapewnienia kibicom bezpieczeństwa podczas Euro w 2012 roku. Te kwestie były omawiane podczas dzisiejszego posiedzenia Rady Bezpieczeństwa Imprez Sportowych.
Rada Bezpieczeństwa Imprez Sportowych oprócz zaangażowania w działalność prewencyjną – wypracowuje najlepsze wzorce od strony legislacyjnej. Rada opiniuje akty prawne, które mają poprawić bezpieczeństwo na arenach sportowych. W tej chwili proceduje duże zmiany związane z zapewnieniem bezpieczeństwa podczas Mistrzostw Europy w Piłce Nożnej. Wiceminister Adam Rapacki powiedział, że – rada rekomenduje najlepsze rozwiązania, które powinny prowadzić do poprawy bezpieczeństwa na arenach sportowych, np. regulaminy obiektów sportowych i imprez sportowych. W tej chwili analizowane jest wprowadzenie najlepszych zasad współpracy pomiędzy klubami sportowymi a stowarzyszeniami kibiców i samymi kibicami – poinformował podczas briefingu wiceminister Adam Rapacki. Są to wszystkie rozwiązania, które wynikają z zaleceń Stałego Komitetu Rady Europy, – a które chcemy przenieść na polski grunt – zaznaczył wiceminister Adam Rapacki. Jedną z nich jest także ścisła współpraca pomiędzy klubami sportowymi i kibicami oraz organizacjami zrzeszającymi kibiców.
Wiceminister Adam Rapacki zapowiedział, że ustawa o zabezpieczeniu mistrzostw Europy w Piłce Nożnej UEFA EURO 2012, zawierająca wszystkie zapisy niezbędne do przeprowadzenia turnieju, zostanie jeszcze w tym miesiącu przesłana do uzgodnień międzyresortowych.
Podczas briefingu Adam Rapacki, podsekretarz stanu w MSWiA poinformował, że podczas dzisiejszego posiedzenia Rada Bezpieczeństwa Imprez Sportowych przeanalizowała stan bezpieczeństwa imprez, które odbyły się w ubiegłym roku. – Bezpieczeństwo na arenach sportowych – na stadionach piłkarskich i innych arenach sportowych – systematycznie się poprawia – podkreślił wiceminister MSWiA. W ubiegłym roku na ponad 7 tysięcy imprez sportowych, w jedynie niespełna 150 przypadkach doszło do incydentów. – Pod tym kątem jest znacznie lepiej niż w latach ubiegłych – zaznacza wiceminister Adam Rapacki. Zauważa także, że jest to stała tendencja wzrostowa – pomimo, że dochodzi do pewnych zakłóceń spokoju podczas imprez (nie tyle na samych boiskach piłkarskich, co poza nimi, podczas przemieszczania się kibiców i starć pomiędzy nimi).
– Ważne jest, abyśmy patrząc na bezpieczeństwo imprezy sportowych dostrzegali, że na polskich arenach sportowych jest bezpieczniej, choć dochodzi jeszcze do pewnych incydentów ze strony chuliganów stadionowych. Jest to pewien margines patologii, z którym polska policja stara się skutecznie walczyć – powiedział na briefingu Adam Rapacki.
Wiceminister Adam Rapacki przekazał, że podczas dzisiejszego spotkania rady przedstawiciele Polskiego Związku Piłki Nożnej zaprezentowali nową koncepcję tzw. „stewardingu”. W jej ramach mieszczą się wszystkie działania o charakterze porządkowym, kwestie sprawowania wolontariatu, obsługi serwisowej oraz informacyjnej podczas mistrzostw UEFA EURO 2012, m.in. dla osób przyjeżdżających do Polski z zagranicy. Rolę stewardów będą pełniły służby informacyjno-porządkowe, które będą pilnować bezpieczeństwa i porządku na polskich stadionach piłkarskich. – Jest to koncepcja wypracowana na najlepszych stadionach brytyjskich i obecnie jest ona przenoszona na grunt polski – poinformował wiceminister MSWiA. Stewardzi będą pilnowali bezpieczeństwa i pomagali kibicom nie tylko w trakcie Mistrzostw Europy w Piłce Nożnej, ale również i na stałe.
Podczas wczorajszego briefingu komendant główny policji Andrzej Matejuk przedstawił dane policyjne pokazujące, że na polskich stadionach wzrasta poziom bezpieczeństwa. W 2010 roku w porównaniu do danych z 2009 liczba wybryków chuligańskich spadła o 36%. – Bezpieczeństwo poprawiło się nie tylko na stadionach podczas meczów piłkarskich, przed spotkaniem i bezpośrednio po, ale także podczas przejazdu kibiców – podkreślił komendant Andrzej Matejuk.
– Osób, które mają w Polsce zakazy stadionowe jest ponad 1700 – poinformował szef polskiej policji. Policja stara się, żeby zakazy stadionowe w Polsce były przestrzegane. – Zależy nam na tym, żeby wszystkie urządzenia elektroniczne oraz służby porządkowe tak pracowały, aby osoba z zakazem stadionowym – nie dostała się na mecz – podkreślił komendant Andrzej Matejuk. – Mamy nadzieję, że rozwiązania podejmowane przez resort sprawiedliwości takie jak m.in. nadzór elektroniczny spowoduje, że przypadków nieprzestrzegania zakazów stadionowych będzie coraz mniej – powiedział podczas briefingu szef polskiej policji. W 2010 roku osób, które złamały zakaz stadionowy było według szacunków policji – 138. W stosunku do tych osób – sprawy zostały skierowane do sądu.
Komendant Andrzej Matejuk przypomniał o tym, że policja wdrożyła do realizacji na Euro 2012 koncepcję „3xT”, czyli: troska, tolerancja, tłumienie. Koncepcja ta wynika z dokumentu „Zintegrowana koncepcja bezpieczeństwa UEFA EURO 2012”. W ubiegłym roku w ramach tej koncepcji udało się przeszkolić ponad 15 tys. policjantów. Polska policja przykłada także dużą wagę do funkcji policjanta „spottersa”. To osoby, które mają pomagać kibicom podczas Euro 2012 m.in. w przemieszczaniu się na mecze. Policjantów, którzy będą pełnić rolę „spottersów” – komenda przeszkoliła już 127. W tym roku kolejnych 130 funkcjonariuszy zostanie do tego także specjalnie przygotowanych.
Komendant główny poinformował, że policja będzie przeprowadzała również próby m.in. na stadionach, w których będą rozgrywane mecze w ramach Euro 2012. Wezmą w nich udział wszystkie służby oraz instytucje odpowiadające za bezpieczeństwo mistrzostw. Sprawdzona zostanie koncepcja zabezpieczenia w ramach dużej imprezy sportowej. – Doświadczenia krajów, które były organizatorami spotkań piłkarskich w ramach Euro potwierdzają, że takie próby są bardzo potrzebne – podkreślił gen. Andrzej Matejuk.
MSWiA wspiera także wiele inicjatyw, które mają na celu promocję sportu oraz zasad fair play wśród dzieci i młodzieży. MSWiA koordynuje program „Razem bezpieczniej” oraz finansuje takie programy, jak: „Przeciwdziałanie poprzez sport agresji i patologii wśród dzieci i młodzieży”, czy program „Jestem fair”.
Małgorzata Woźniak
Rzecznik prasowy MSWiA
Obecnie można na stronie MSWiA odczytać tylko zajawkę powyższego komunikatu:

po kliknięciu więcej wiemy już, że jest błąd i ówczesnego pogłębionego komunikatu nie możemy na stronie MSWiA odnaleźć.

Jeżeli ktoś jest wstanie to prosimy o kontakt:
pilnujemyeuro2012@gmail.com
Jak to w końcu jest z tym bezpieczeństwem na polskich stadionach i o co w tym wszystkim chodzi?
Masz swoją opinię, własne pomysły na bezpieczeństwo na polskich stadionach - podziel się z Nami. Napiszmy wspólną ocenę i nie dajmy zabrać Euro 2012 politykom z parlamentu. Euro 2012 to impreza za którą płacą wszyscy obywatele!
środa, 11 maja 2011
Komisja Sejmowa
12 maja 2011 (czwartek), godz. 09:00
sala 12/bud. G
Nastąpiła zmiana sali oraz godziny rozpoczęcia posiedzenia.
Informacja na temat regulacji prawnych dotyczących bezpieczeństwa w aspekcie przygotowań Polski do organizacji finałowego turnieju Mistrzostw Europy w Piłce Nożnej UEFA EURO 2012, w kontekście wydarzeń zaistniałych po meczu finałowym Pucharu Polski w Bydgoszczy.
Rozpatrzenie Sprawozdania z realizacji przedsięwzięć Euro 2012 oraz wykonanych działań dotyczących realizacji przygotowań Polski do finałowego turnieju Mistrzostw Europy w Piłce Nożnej UEFA EURO 2012 (marzec 2010 r. - luty 2011 r.) (druk nr 4031).
sala 12/bud. G
Nastąpiła zmiana sali oraz godziny rozpoczęcia posiedzenia.
Informacja na temat regulacji prawnych dotyczących bezpieczeństwa w aspekcie przygotowań Polski do organizacji finałowego turnieju Mistrzostw Europy w Piłce Nożnej UEFA EURO 2012, w kontekście wydarzeń zaistniałych po meczu finałowym Pucharu Polski w Bydgoszczy.
Rozpatrzenie Sprawozdania z realizacji przedsięwzięć Euro 2012 oraz wykonanych działań dotyczących realizacji przygotowań Polski do finałowego turnieju Mistrzostw Europy w Piłce Nożnej UEFA EURO 2012 (marzec 2010 r. - luty 2011 r.) (druk nr 4031).
czwartek, 5 maja 2011
wtorek, 19 kwietnia 2011
Paweł Kłobukowski gościem Radia Plus
Po 21. porozmawiamy o przyznanym nam 4 lata temu Euro 2012. O tym w rozmowie z Rafałem Romaniukiem z Przeglądu Sportowego i Pawłem Kłobukowskim z projektu "Pilnujemy Euro 2012". Piotr Zworski - zapraszam.
http://warszawa.radioplus.pl/
http://warszawa.radioplus.pl/
Etykiety:
Euro 2012,
Paweł Kłobukowski,
Pilnujemy Euro 2012,
Piotr Zworski,
Radio Plus
poniedziałek, 11 kwietnia 2011
"Reprezentanci Polski oskarżeni o korupcję" - za blogiem piłkarska mafia
Reprezentanci Polski oskarżeni o korupcję
Jedni z najbardziej znanych polskich piłkarzy oskarżeni o korupcję. Do sądu Rejonowego Wrocław - Śródmieście trafia dzisiaj akt oskarżenia dotyczący ustawienia meczu Cracovii z Zagłębiem Lubin, którego wynik dał dolnośląskiej drużynie awans do Pucharu UEFA i grę w prestiżowych rozgrywkach w sezonie 2006/2007. Oskarżonych zostało 6 byłych i obecnych reprezentantów Polski, dwóch kolejnych zostanie jeszcze oskarżonych.
Jak dowiedział się blog Piłkarska Mafia i portal polskieradio.pl na ławie oskarżonych zasiądą grający wówczas w Zagłębiu:
Łukasz P., obecnie jeden z czołowych graczy reprezentacji i niemieckiego klubu Borussia Dortmund. Wcześniej grał m.in. w Heartcie Berlin. W polskiej lidze rozegrał około 70 meczów strzelając 14 goli, w reprezentacji wystąpił do tej pory 15 razy.
Maciej I. – rozegrał w reprezentacji 10 meczów, strzelił dwie bramki, po Zagłębiu Lubin występował jeszcze w Legii Warszawa, a obecnie gra w tureckim klubie Manisapor. Zdobył z Zagłębiem tytuł mistrza Polski. W lidze wystąpił prawie 200 razy strzelając ponad 40 bramek.
Łukasz M. – obecnie Cracovia. Grał m.in. w Legii Warszawa, z którą zdobył mistrzostwo Polski i Puchar Ligi, Zagłębiu Lubin, z którym także zdobył mistrzostwo Polski oraz w Widzewie Łódź i ŁKS Łódź. W ponad 150 meczach strzelił 10 goli. W reprezentacji Polski rozegrał pięć meczów.
Michał S. - nadal gracz Zagłębia Lubin, w swojej karierze grał też w Widzewie Łódź, Dyskoboli Grodzisk Wielkopolski, Amice Wronki, Odrze Wodzisław. Z Zagłębiem zdobył mistrzostwo Polski i Superpuchar. Trzy razy wystąpił w reprezentacji Polski. W lidze wystąpił prawie 200 razy strzelając 10 bramek.
Dariusz J. – obecnie trener w Jezioraku Iława. W swojej karierze oprócz Zagłębia występował także w ŁKS Łódź, Amice Wronki, Dyskoboli Grodzisk Wielkopolski, obecnie gra we klubie Wda Świecie. Zdobył trzy razy Puchar Polski z Amicą, z Zagłębiem zdobył mistrza Polski. W lidze wystąpił prawie 300 razy strzelając prawie 30 bramek.
Michał Ch. – obecnie Piast Gliwice. W swojej karierze grał też w Polonii Warszawa, Odrze Wodzisław, ŁKS Łódź, niemieckim SSV Jahn Regesburg. W lidze wystąpił ponad 200 razy strzelając 75 bramek.
Oskarżeni zostali także byli gracze Cracovii:
Paweł D. – oprócz Cracovii grał także w Zagłębiu Lubin, Pogoni Szczecin, FC Luzern. W lidze wystąpił prawie 200 razy strzelając prawie 20 bramek. Zagrał jeden mecz w reprezentacji Polski. Zakończył karierę piłkarską rok temu grając w ŁKS Łódź.
Tomasz M. – zagrał jeden mecz w reprezentacji. Oprócz Cracovii grał także w Dyskoboli Grodzisk Wielkopolski, Ruchu Chorzów i GKS Katowice. Obecnie gra w W ponad 220 meczach strzelił ponad 45 bramek. Obecnie występuje w Puszczy Niepołomice.
Sławomir O. – oprócz Cracovii występował także m.in. w Pogoni Szczecin i Widzewie Łódź. W lidze rozegrał ponad 110 meczów.
Marcin B. – oprócz Cracovii grał także m.in. w Pogoni Szczecin, Piaście Gliwice, GKS Katowice, Lechu Poznań i Legii Warszawa. Z tą ostatnią drużyną zdobył mistrzostwo Polski i Puchar Ligi. Zagrał w lidze prawie 200 razy strzelając ponad 30 bramek. Obecnie występuje w Puszczy Niepołomice.
Piotr B. – oprócz Cracovii, grał także w Wiśle Płock i Sandecji Nowy Sącz. W ponad 70 meczach zdobył ponad 20 bramek. Obecnie jest asystentem trenera w Sandecji Nowy Sącz.
Mateusz R. – obecnie gra w Stali Rzeszów. W lidze zagrał prawie 20 meczów.
Tomasz W. – obecnie trener Karpat Krosno. W lidze zagrał ponad 60 meczów strzelając 2 bramki.
Jarosław K. – pośrednik
Zarzuty ws. kupienia meczu z Cracovią usłyszeli także:
Wojciech Ł. – wówczas gracz Zagłębia Lubin, obecnie występujący w Wiśle Kraków. W reprezentacji Polski ten piłkarz zagrał 23 mecze strzelając 2 bramki. W lidze w prawie 190 meczach strzelił prawie 20 goli. Zdobył dwa mistrzostwa Polski z Wisłą oraz mistrzostwo i Superpuchar z Zagłębiem.
Grzegorz B. – z Zagłębiem Lubin, w którym nadal występuje, zdobył mistrzostwo Polski i Superpuchar, zagrał ponad 130 meczów strzelając 4 bramki. Rozegrał w reprezentacji 2 mecze.
Obaj piłkarze zostaną oskarżeni o to przestępstwo w innym akcie oskarżenia dotyczącym kupowania meczów przez Zagłębie Lubin w sezonie 2003/2004.
Zarzutów nie usłyszał natomiast Andrzej Sz., który sam się zgłosił do prokuratury i ujawnił informacje o kupieniu tego meczu przez Zagłębie Lubin. Mimo zakończenia kariery gra w Widawie Bierutów. W lidze rozegrał ponad 250 meczów strzelając 17 bramek. Z Zagłębiem Lubin zdobył mistrzostwo Polski.
Andrzej Sz. zgłosił się do prokuratury we wrześniu 2009 roku. Wcześniej usłyszał zarzuty dotyczące kupowania meczów przez Zagłębie Lubin. Uznał jednak, że powinien ujawnić o okolicznościach kupienia spotkania z Cracovią, o czym prokuratura nie wiedziała. Później dopiero zgłosili się inni ówcześni piłkarze Zagłębia – m.in. Łukasz P.
Według ustaleń prokuratury – na pomysł sprzedania meczu piłkarzom Zagłębia Lubin wpadli Paweł D., Sławomir O. i Jarosław K. Zaproponowali odpuszczenie spotkania za 100 tys. zł. Dariuszowi J. i Andrzejowi Sz., a ci poinformowali o ofercie wybranych kolegów: P., I., M., B., Ch., S. i Ł. Ci zgodzili się z propozycją stwierdzając, że na grze w Pucharze UEFA zyskają więcej niż wydadzą na łapówkę. Umowa dotyczyła wyniku remisowego 0:0 – opowiada jeden z prokuratorów. Piłkarze Zagłębia złożyli się po ponad 10 tys. zł.
Z kolei D. i O. powiadomili o ofercie wybranych kolegów. Propozycję sprzedania meczu przyjęli: M., B., B. R., W., odrzucili je natomiast: Marcin Cabaj, Krzysztof Przytuła, Paweł Nowak, Arkadiusz Baran i Łukasz Skrzyński.
Mecz został rozegrany 13 maja 2006 roku, a więc już rok po pierwszych zatrzymaniach ws. korupcji w polskim futbolu, ale jeszcze przed wpadką Ryszarda F. Pseudonim Fryzjer, która niemal ukróciła proceder handlowania meczami na wielką skalę. Dzięki remisowi Zagłębie wyprzedziło Amicę Wronki i awansowało do europejskich pucharów. Trenerem Zagłębia był wówczas Franciszek Smuda, który jednak jak zapewniają oskarżeni piłkarze – nic nie wiedział o tym procederze. Dlatego obecny trener reprezentacji nie był nawet przez prokuratorów przesłuchiwany.
Jedną z ważnych ról w ustawieniu meczu rozegrał występujący jako pośrednik jeden z krakowskich stomatologów – Jarosław K. On uczestniczył w negocjacjach z J. i Sz., odebrał przed meczem 100 tys. zł. od J. i przekazał pieniądze dzień przed meczem D. Następnie przekazał ustalone działki O. – co najmniej 20 tys. zł. i B. - co najmniej 6 tys. zł. Pieniądze przekazano kilka dni po meczu. Nie wszyscy piłkarze jednak zostawili dla siebie pieniądze. Tomasz W. oddał wręczone mu 7 tys. zł.
Większość oskarżonych dobrowolnie poddaje się karze - poinformował prokurator Wiesław Bilski:
1.
Dariusz J.: 1,5 roku więzienia w zawieszeniu na 4 lata i zwrotu 72,2 tys. zł. Otrzymanej premii za awans do pucharu UEFA
2.
Łukasz P.: roku więzienia w zawieszeniu na 3 lata, 100 tys. zł. grzywny i zwrotu 48,1 tys. zł. otrzymanej premii za awans do pucharu UEFA
3.
Michał Ch.: roku więzienia w zawieszeniu na 3 lata, 40 tys. zł. grzywny i zwrotu 72,3 tys. zł. otrzymanej premii za awans do pucharu UEFA
4.
Michał S. : roku więzienia w zawieszeniu na 3 lata, 40 tys. zł. grzywny i zwrotu 72,3 tys. zł. otrzymanej premii za awans do pucharu UEFA
5.
Łukasz M.: roku więzienia w zawieszeniu na 3 lata, 20 tys. zł. grzywny i zwrotu 72,2 tys. zł. otrzymanej premii za awans do pucharu UEFA
6.
Sławomir O. : 2 lat więzienia w zawieszeniu na 5 lat, przepadku przyjętych 20 tys. zł. łapówki, 15 tys. zł. Grzywny
7.
Marcin B.: roku i 8 miesięcy więzienia w zawieszeniu na 4 lat, przepadku przyjętych 10 tys. zł. łapówki, 28 tys. zł. Grzywny
8.
Piotr B.: roku i 6 miesięcy więzienia w zawieszeniu na 4 lat, przepadku przyjętych 6 tys. zł. łapówki, 10 tys. zł. Grzywny
9.
Mateusz R.: roku i 6 miesięcy więzienia w zawieszeniu na 4 lat, przepadku przyjętych 7 tys. zł. łapówki, 8 tys. zł. Grzywny
10.
Tomasz M.: roku i 6 miesięcy więzienia w zawieszeniu na 4 lat, przepadku przyjętych 7 tys. zł. łapówki, 20 tys. zł. grzywny
11.
Tomasz W.: roku i 4 miesięcy więzienia w zawieszeniu na 4 lat, 5 tys. zł. grzywny
12.
Jarosław K.: roku i 8 miesięcy więzienia w zawieszeniu na 3 lat, 20 tys. zł. grzywny
Do zarzutu przyznał się także Maciej I., ale nie zgłosił się do prokuratury aby ustalić wysokość proponowanej kary.
Nie przyznaje się natomiast do zarzutu Paweł D. Prokuratura ujawnia też dlaczego zdecydowała się o wystąpienie o tymczasowe aresztowanie byłego piłkarza na 2 miesiące. „Po zatrzymaniu O. i K. kontaktował się z innymi podejrzanymi: B. i B. próbując ustalić z nimi wersję wydarzeń, która wykluczałaby jego udział w ustawieniu meczu. Chciał by oświadczyli oni, że nie nie uczestniczył w tym procederze i złożyli wyjaśnienia obciążające inne osoby. To nie było tak, że chcieliśmy go aresztować bo się nie przyznał. Była istotna obawa matactwa procesowego” - zaznacza jeden ze śledczych. D. został zatrzymany i aresztowany w styczniu 2011 roku, a wyszedł na wolność w lutym po wpłaceniu 40 tys. zł. kaucji.
Jedni z najbardziej znanych polskich piłkarzy oskarżeni o korupcję. Do sądu Rejonowego Wrocław - Śródmieście trafia dzisiaj akt oskarżenia dotyczący ustawienia meczu Cracovii z Zagłębiem Lubin, którego wynik dał dolnośląskiej drużynie awans do Pucharu UEFA i grę w prestiżowych rozgrywkach w sezonie 2006/2007. Oskarżonych zostało 6 byłych i obecnych reprezentantów Polski, dwóch kolejnych zostanie jeszcze oskarżonych.
Jak dowiedział się blog Piłkarska Mafia i portal polskieradio.pl na ławie oskarżonych zasiądą grający wówczas w Zagłębiu:
Łukasz P., obecnie jeden z czołowych graczy reprezentacji i niemieckiego klubu Borussia Dortmund. Wcześniej grał m.in. w Heartcie Berlin. W polskiej lidze rozegrał około 70 meczów strzelając 14 goli, w reprezentacji wystąpił do tej pory 15 razy.
Maciej I. – rozegrał w reprezentacji 10 meczów, strzelił dwie bramki, po Zagłębiu Lubin występował jeszcze w Legii Warszawa, a obecnie gra w tureckim klubie Manisapor. Zdobył z Zagłębiem tytuł mistrza Polski. W lidze wystąpił prawie 200 razy strzelając ponad 40 bramek.
Łukasz M. – obecnie Cracovia. Grał m.in. w Legii Warszawa, z którą zdobył mistrzostwo Polski i Puchar Ligi, Zagłębiu Lubin, z którym także zdobył mistrzostwo Polski oraz w Widzewie Łódź i ŁKS Łódź. W ponad 150 meczach strzelił 10 goli. W reprezentacji Polski rozegrał pięć meczów.
Michał S. - nadal gracz Zagłębia Lubin, w swojej karierze grał też w Widzewie Łódź, Dyskoboli Grodzisk Wielkopolski, Amice Wronki, Odrze Wodzisław. Z Zagłębiem zdobył mistrzostwo Polski i Superpuchar. Trzy razy wystąpił w reprezentacji Polski. W lidze wystąpił prawie 200 razy strzelając 10 bramek.
Dariusz J. – obecnie trener w Jezioraku Iława. W swojej karierze oprócz Zagłębia występował także w ŁKS Łódź, Amice Wronki, Dyskoboli Grodzisk Wielkopolski, obecnie gra we klubie Wda Świecie. Zdobył trzy razy Puchar Polski z Amicą, z Zagłębiem zdobył mistrza Polski. W lidze wystąpił prawie 300 razy strzelając prawie 30 bramek.
Michał Ch. – obecnie Piast Gliwice. W swojej karierze grał też w Polonii Warszawa, Odrze Wodzisław, ŁKS Łódź, niemieckim SSV Jahn Regesburg. W lidze wystąpił ponad 200 razy strzelając 75 bramek.
Oskarżeni zostali także byli gracze Cracovii:
Paweł D. – oprócz Cracovii grał także w Zagłębiu Lubin, Pogoni Szczecin, FC Luzern. W lidze wystąpił prawie 200 razy strzelając prawie 20 bramek. Zagrał jeden mecz w reprezentacji Polski. Zakończył karierę piłkarską rok temu grając w ŁKS Łódź.
Tomasz M. – zagrał jeden mecz w reprezentacji. Oprócz Cracovii grał także w Dyskoboli Grodzisk Wielkopolski, Ruchu Chorzów i GKS Katowice. Obecnie gra w W ponad 220 meczach strzelił ponad 45 bramek. Obecnie występuje w Puszczy Niepołomice.
Sławomir O. – oprócz Cracovii występował także m.in. w Pogoni Szczecin i Widzewie Łódź. W lidze rozegrał ponad 110 meczów.
Marcin B. – oprócz Cracovii grał także m.in. w Pogoni Szczecin, Piaście Gliwice, GKS Katowice, Lechu Poznań i Legii Warszawa. Z tą ostatnią drużyną zdobył mistrzostwo Polski i Puchar Ligi. Zagrał w lidze prawie 200 razy strzelając ponad 30 bramek. Obecnie występuje w Puszczy Niepołomice.
Piotr B. – oprócz Cracovii, grał także w Wiśle Płock i Sandecji Nowy Sącz. W ponad 70 meczach zdobył ponad 20 bramek. Obecnie jest asystentem trenera w Sandecji Nowy Sącz.
Mateusz R. – obecnie gra w Stali Rzeszów. W lidze zagrał prawie 20 meczów.
Tomasz W. – obecnie trener Karpat Krosno. W lidze zagrał ponad 60 meczów strzelając 2 bramki.
Jarosław K. – pośrednik
Zarzuty ws. kupienia meczu z Cracovią usłyszeli także:
Wojciech Ł. – wówczas gracz Zagłębia Lubin, obecnie występujący w Wiśle Kraków. W reprezentacji Polski ten piłkarz zagrał 23 mecze strzelając 2 bramki. W lidze w prawie 190 meczach strzelił prawie 20 goli. Zdobył dwa mistrzostwa Polski z Wisłą oraz mistrzostwo i Superpuchar z Zagłębiem.
Grzegorz B. – z Zagłębiem Lubin, w którym nadal występuje, zdobył mistrzostwo Polski i Superpuchar, zagrał ponad 130 meczów strzelając 4 bramki. Rozegrał w reprezentacji 2 mecze.
Obaj piłkarze zostaną oskarżeni o to przestępstwo w innym akcie oskarżenia dotyczącym kupowania meczów przez Zagłębie Lubin w sezonie 2003/2004.
Zarzutów nie usłyszał natomiast Andrzej Sz., który sam się zgłosił do prokuratury i ujawnił informacje o kupieniu tego meczu przez Zagłębie Lubin. Mimo zakończenia kariery gra w Widawie Bierutów. W lidze rozegrał ponad 250 meczów strzelając 17 bramek. Z Zagłębiem Lubin zdobył mistrzostwo Polski.
Andrzej Sz. zgłosił się do prokuratury we wrześniu 2009 roku. Wcześniej usłyszał zarzuty dotyczące kupowania meczów przez Zagłębie Lubin. Uznał jednak, że powinien ujawnić o okolicznościach kupienia spotkania z Cracovią, o czym prokuratura nie wiedziała. Później dopiero zgłosili się inni ówcześni piłkarze Zagłębia – m.in. Łukasz P.
Według ustaleń prokuratury – na pomysł sprzedania meczu piłkarzom Zagłębia Lubin wpadli Paweł D., Sławomir O. i Jarosław K. Zaproponowali odpuszczenie spotkania za 100 tys. zł. Dariuszowi J. i Andrzejowi Sz., a ci poinformowali o ofercie wybranych kolegów: P., I., M., B., Ch., S. i Ł. Ci zgodzili się z propozycją stwierdzając, że na grze w Pucharze UEFA zyskają więcej niż wydadzą na łapówkę. Umowa dotyczyła wyniku remisowego 0:0 – opowiada jeden z prokuratorów. Piłkarze Zagłębia złożyli się po ponad 10 tys. zł.
Z kolei D. i O. powiadomili o ofercie wybranych kolegów. Propozycję sprzedania meczu przyjęli: M., B., B. R., W., odrzucili je natomiast: Marcin Cabaj, Krzysztof Przytuła, Paweł Nowak, Arkadiusz Baran i Łukasz Skrzyński.
Mecz został rozegrany 13 maja 2006 roku, a więc już rok po pierwszych zatrzymaniach ws. korupcji w polskim futbolu, ale jeszcze przed wpadką Ryszarda F. Pseudonim Fryzjer, która niemal ukróciła proceder handlowania meczami na wielką skalę. Dzięki remisowi Zagłębie wyprzedziło Amicę Wronki i awansowało do europejskich pucharów. Trenerem Zagłębia był wówczas Franciszek Smuda, który jednak jak zapewniają oskarżeni piłkarze – nic nie wiedział o tym procederze. Dlatego obecny trener reprezentacji nie był nawet przez prokuratorów przesłuchiwany.
Jedną z ważnych ról w ustawieniu meczu rozegrał występujący jako pośrednik jeden z krakowskich stomatologów – Jarosław K. On uczestniczył w negocjacjach z J. i Sz., odebrał przed meczem 100 tys. zł. od J. i przekazał pieniądze dzień przed meczem D. Następnie przekazał ustalone działki O. – co najmniej 20 tys. zł. i B. - co najmniej 6 tys. zł. Pieniądze przekazano kilka dni po meczu. Nie wszyscy piłkarze jednak zostawili dla siebie pieniądze. Tomasz W. oddał wręczone mu 7 tys. zł.
Większość oskarżonych dobrowolnie poddaje się karze - poinformował prokurator Wiesław Bilski:
1.
Dariusz J.: 1,5 roku więzienia w zawieszeniu na 4 lata i zwrotu 72,2 tys. zł. Otrzymanej premii za awans do pucharu UEFA
2.
Łukasz P.: roku więzienia w zawieszeniu na 3 lata, 100 tys. zł. grzywny i zwrotu 48,1 tys. zł. otrzymanej premii za awans do pucharu UEFA
3.
Michał Ch.: roku więzienia w zawieszeniu na 3 lata, 40 tys. zł. grzywny i zwrotu 72,3 tys. zł. otrzymanej premii za awans do pucharu UEFA
4.
Michał S. : roku więzienia w zawieszeniu na 3 lata, 40 tys. zł. grzywny i zwrotu 72,3 tys. zł. otrzymanej premii za awans do pucharu UEFA
5.
Łukasz M.: roku więzienia w zawieszeniu na 3 lata, 20 tys. zł. grzywny i zwrotu 72,2 tys. zł. otrzymanej premii za awans do pucharu UEFA
6.
Sławomir O. : 2 lat więzienia w zawieszeniu na 5 lat, przepadku przyjętych 20 tys. zł. łapówki, 15 tys. zł. Grzywny
7.
Marcin B.: roku i 8 miesięcy więzienia w zawieszeniu na 4 lat, przepadku przyjętych 10 tys. zł. łapówki, 28 tys. zł. Grzywny
8.
Piotr B.: roku i 6 miesięcy więzienia w zawieszeniu na 4 lat, przepadku przyjętych 6 tys. zł. łapówki, 10 tys. zł. Grzywny
9.
Mateusz R.: roku i 6 miesięcy więzienia w zawieszeniu na 4 lat, przepadku przyjętych 7 tys. zł. łapówki, 8 tys. zł. Grzywny
10.
Tomasz M.: roku i 6 miesięcy więzienia w zawieszeniu na 4 lat, przepadku przyjętych 7 tys. zł. łapówki, 20 tys. zł. grzywny
11.
Tomasz W.: roku i 4 miesięcy więzienia w zawieszeniu na 4 lat, 5 tys. zł. grzywny
12.
Jarosław K.: roku i 8 miesięcy więzienia w zawieszeniu na 3 lat, 20 tys. zł. grzywny
Do zarzutu przyznał się także Maciej I., ale nie zgłosił się do prokuratury aby ustalić wysokość proponowanej kary.
Nie przyznaje się natomiast do zarzutu Paweł D. Prokuratura ujawnia też dlaczego zdecydowała się o wystąpienie o tymczasowe aresztowanie byłego piłkarza na 2 miesiące. „Po zatrzymaniu O. i K. kontaktował się z innymi podejrzanymi: B. i B. próbując ustalić z nimi wersję wydarzeń, która wykluczałaby jego udział w ustawieniu meczu. Chciał by oświadczyli oni, że nie nie uczestniczył w tym procederze i złożyli wyjaśnienia obciążające inne osoby. To nie było tak, że chcieliśmy go aresztować bo się nie przyznał. Była istotna obawa matactwa procesowego” - zaznacza jeden ze śledczych. D. został zatrzymany i aresztowany w styczniu 2011 roku, a wyszedł na wolność w lutym po wpłaceniu 40 tys. zł. kaucji.
Etykiety:
Euro 2012,
Pilnujemy Euro 2012,
piłarska mafia,
piłka nożna,
Reprezentacja
wtorek, 22 marca 2011
Nowe media - prawdziwa wolność słowa ?
niedziela, 20 lutego 2011
Kto zyska na Euro 2012
1000 kilometrów autostrad...
500 kilometrów dróg ekspresowych...
Etykiety:
Euro 2012,
Ireneusz Raś,
Pilnujemy Euro 2012
sobota, 12 lutego 2011
czwartek, 13 stycznia 2011
poniedziałek, 10 stycznia 2011
Europejska nagroda fair play dla Stowarzyszenia 'NIGDY WIĘCEJ'
Komunikat Stowarzyszenia 'NIGDY WIĘCEJ'
10.01.2011
Polskie Stowarzyszenie 'NIGDY WIĘCEJ' zostało uhonorowane nagrodą European Football Supporters Award - Europejską Nagrodą dla Kibiców Piłki Nożnej.
European Football Supporters Award (EFSA) przyznawana jest od 2005 roku grupom i organizacjom promującym pozytywne postawy poprzez sport. Jury nagrody składa się z przedstawicieli UEFA, Komisji Europejskiej, Rady Europy, Miasta Brukseli, Europejskiej Sieci Mediów Sportowych oraz międzynarodowego Stowarzyszenia na rzecz Sportu i Postaw Obywatelskich. W tegorocznej edycji dokonano wyboru spośród 14 organizacji społecznych z 12 krajów - Austrii, Belgii, Francji, Holandii, Hiszpanii, Izraela, Niemiec, Polski, Szkocji, Szwajcarii, Turcji i Walii.
Jak stwierdza oficjalny komunikat EFSA, Stowarzyszenie 'NIGDY WIĘCEJ' zostało nagrodzone za 'niezwykłą bitwę przeciwko rasizmowi i ksenofobii toczoną od 15 lat. (...) Ten szczególny wybór potwierdza raz jeszcze, jak ważne są wartości fair play na stadionach i wokół nich'.
'Cieszymy się z docenienia naszej antyrasistowskiej działalności po wielu latach ciężkiej pracy' - powiedział Marcin Kornak, prezes 'NIGDY WIĘCEJ', inicjator kampanii 'Wykopmy Rasizm ze Stadionów'.
'Obecnie koncentrujemy się na przygotowaniach do EURO 2012. Prowadzimy akcję edukacyjną, dokumentujemy incydenty rasistowskie w Polsce, na Ukrainie i w innych krajach regionu' - dodaje dr Rafał Pankowski, koordynator Centrum Monitorowania Rasizmu w Europie Wschodniej powołanego do życia przez 'NIGDY WIĘCEJ' przy wsparciu UEFA.
Kampania 'Wykopmy Rasizm ze Stadionów' została rozpoczęta przez Stowarzyszenie 'NIGDY WIĘCEJ' w 1996 roku. Skierowana jest do kibiców, zawodników, trenerów, sędziów, działaczy sportowych i dziennikarzy.
Stowarzyszenie 'NIGDY WIĘCEJ' to niezależna organizacja antyrasistowska, która wydaje jedyny w kraju antyfaszystowski magazyn 'NIGDY WIĘCEJ'. Od 2009 roku Stowarzyszenie realizuje Wschodnioeuropejski Projekt Rozwoju z ramienia UEFA i międzynarodowej sieci FARE (Football Against Racism in Europe - Futbol Przeciwko Rasizmowi w Europie).
10.01.2011
Polskie Stowarzyszenie 'NIGDY WIĘCEJ' zostało uhonorowane nagrodą European Football Supporters Award - Europejską Nagrodą dla Kibiców Piłki Nożnej.
European Football Supporters Award (EFSA) przyznawana jest od 2005 roku grupom i organizacjom promującym pozytywne postawy poprzez sport. Jury nagrody składa się z przedstawicieli UEFA, Komisji Europejskiej, Rady Europy, Miasta Brukseli, Europejskiej Sieci Mediów Sportowych oraz międzynarodowego Stowarzyszenia na rzecz Sportu i Postaw Obywatelskich. W tegorocznej edycji dokonano wyboru spośród 14 organizacji społecznych z 12 krajów - Austrii, Belgii, Francji, Holandii, Hiszpanii, Izraela, Niemiec, Polski, Szkocji, Szwajcarii, Turcji i Walii.
Jak stwierdza oficjalny komunikat EFSA, Stowarzyszenie 'NIGDY WIĘCEJ' zostało nagrodzone za 'niezwykłą bitwę przeciwko rasizmowi i ksenofobii toczoną od 15 lat. (...) Ten szczególny wybór potwierdza raz jeszcze, jak ważne są wartości fair play na stadionach i wokół nich'.
'Cieszymy się z docenienia naszej antyrasistowskiej działalności po wielu latach ciężkiej pracy' - powiedział Marcin Kornak, prezes 'NIGDY WIĘCEJ', inicjator kampanii 'Wykopmy Rasizm ze Stadionów'.
'Obecnie koncentrujemy się na przygotowaniach do EURO 2012. Prowadzimy akcję edukacyjną, dokumentujemy incydenty rasistowskie w Polsce, na Ukrainie i w innych krajach regionu' - dodaje dr Rafał Pankowski, koordynator Centrum Monitorowania Rasizmu w Europie Wschodniej powołanego do życia przez 'NIGDY WIĘCEJ' przy wsparciu UEFA.
Kampania 'Wykopmy Rasizm ze Stadionów' została rozpoczęta przez Stowarzyszenie 'NIGDY WIĘCEJ' w 1996 roku. Skierowana jest do kibiców, zawodników, trenerów, sędziów, działaczy sportowych i dziennikarzy.
Stowarzyszenie 'NIGDY WIĘCEJ' to niezależna organizacja antyrasistowska, która wydaje jedyny w kraju antyfaszystowski magazyn 'NIGDY WIĘCEJ'. Od 2009 roku Stowarzyszenie realizuje Wschodnioeuropejski Projekt Rozwoju z ramienia UEFA i międzynarodowej sieci FARE (Football Against Racism in Europe - Futbol Przeciwko Rasizmowi w Europie).
Etykiety:
nagroda,
Stowarzyszenie "Nigdy Więcej",
UEFA
niedziela, 9 stycznia 2011
Od czwartku z Bogdanem Wentą i Zespołem!
Mundial w Szwecji biało-czerwoni rozpoczną w piątek 14 stycznia pojedynkiem ze Słowacją.
Kadra Polski na mistrzostwa świata w Szwecji
Bramkarze:
Sławomir Szmal
Piotr Wyszomirski
Skrzydłowi:
Patryk Kuchczyński
Mariusz Jurasik
Bartłomiej Tomczak
Tomasz Tłuczyński lub Mateusz Jachlewski
Kołowi:
Bartosz Jurecki
Artur Siódmiak
Rozgrywający:
Karol Bielecki
Bartłomiej Jaszka
Michał Jurecki
Mariusz Jurkiewicz
Marcin Lijewski
Tomasz Rosiński
Grzegorz Tkaczyk
Mateusz Zaremba
Kadra Polski na mistrzostwa świata w Szwecji
Bramkarze:
Sławomir Szmal
Piotr Wyszomirski
Skrzydłowi:
Patryk Kuchczyński
Mariusz Jurasik
Bartłomiej Tomczak
Tomasz Tłuczyński lub Mateusz Jachlewski
Kołowi:
Bartosz Jurecki
Artur Siódmiak
Rozgrywający:
Karol Bielecki
Bartłomiej Jaszka
Michał Jurecki
Mariusz Jurkiewicz
Marcin Lijewski
Tomasz Rosiński
Grzegorz Tkaczyk
Mateusz Zaremba
sobota, 8 stycznia 2011
czwartek, 30 grudnia 2010
Wizytówka Warszawy. Kilka słów o Stadionie Narodowym
Stadion Narodowy jest już niemal na ukończeniu. Gigantyczna bryła, która zdaniem twórców ma przypominać wiklinowy koszyk, nie tylko wypełniła miejsce po Stadionie Dziesięciolecia, ale opanowała cały krajobraz prawobrzeżnej Warszawy. To największy, najbardziej przytłaczający obiekt po tej stronie Wisły. Wyrasta ponad wszystko inne, detronizując wieże kościoła św. Floriana. Dawny symbol Pragi, Jarmark Europa, błyskawicznie odchodzi w niepamięć.
Na lewym brzegu Wisły ciągle króluje Pałac Kultury, na prawym Stadion Narodowy wyłania się jako nowa dominanta krajobrazu Warszawy. Boję się, że powtarza on podobne błędy co „dar Stalina“. Przyćmiewa wszystko w swoim sąsiedztwie. Pomimo tego, że jest położony w samym sercu miasta, nie wtapia się w jego tkankę – pozostaje ciałem obcym. Odgrodzony od Parku Skaryszewskiego i Saskiej Kępy ruchliwymi drogami, jest również zamknięty na Wisłę. Na północ rozpościerają się i przez najbliższe lata będą się rozpościerać dzikie pola. Skala Stadionu Narodowego (jak większości podobnych budynków) jest w pewnym sensie „nieludzka”, a w tym wypadku wrażenie to dodatkowo potęguje specyficzna lokalizacja.
Trzeba zadać sobie pytanie o to, co chcieliśmy pokazać jego budową? Wydaje się, że jest to przede wszystkim forma leczenia kompleksów naszej klasy politycznej. Z potrzebami miasta, a przede wszystkim Pragi, ma to niewiele wspólnego. Konstrukcja ta jest bardziej popisem technologicznym i znakiem sukcesu cywilizacyjnego Polski, niż tworem, który może rozpędzić rozwój Warszawy i jej społeczności. Pomijam już fakt, że niedaleko powstał za miejskie pieniądze prywatny stadion ITI, i że żadna miejska drużyna piłki nożnej nie zamierza na Narodowym rozgrywać swoich meczy. W przeciwieństwie do Pałacu Kultury, Stadion będzie przez większość czasu stał pusty. Będzie odżywał tylko od święta i gromadził jedynie wyselekcjonowaną grupę warszawiaków. Oznacza to, że Stadion Narodowy będzie prawdopodobnie przynosił straty i małym pocieszeniem powinno być, że długi będą obciążać skarb państwa, a nie budżet Warszawy.
Stadion powstaje – tak jak PKiN – w pogardzie dla swojego otoczenia. Razem z budową nie zostanie zagospodarowane jego sąsiedztwo. Dzisiaj wiemy, że Stadion City pozostanie miastem tylko na papierze. Znając polską skłonność do prowizorki, wiatr będzie tam hulał przez następną dekadę. Miałem nadzieję, że hasło „zdążyć na EURO“, rzucone przez media i polityków z prawdziwie stachanowskim zapałem, przełoży się na poprawę jakości i dostępności usług komunalnych. W wielu miejscach na świecie inwestycje sportowe służyły jako pretekst do rewitalizacji zaniedbanych dzielnic. W Warszawie ledwie kilometr od tej ponad miliardowej inwestycji, na Kamionku czy Szmulkach, walą się najstarsze warszawskie kamienice, w mieszkaniach często nie ma centralnego ogrzewania, a fakt posiadania własnej łazienki nie jest wcale oczywisty (co piąte mieszkanie na Pradze Północ nie ma łazienki – Panorama Dzielnic 2008).
Decyzja o budowie Stadionu Narodowego została podjęta ponad głowami mieszkańców Pragi. Zlikwidowano Jarmark Europa, który dawał warszawiakom znacznie więcej, niż tylko tanie zakupy. To była prawdziwa szkoła wielokulturowości i tolerancji. Moda na wietnamskie zupy Pho, która dotarła do nas ze Stadionu Dziesięciolecia, czy widok spacerujących mieszanych afrykańsko-polskich małżeństw w Parku Skaryszewskim były tego widocznych przejawem.
Co dostaniemy w zamian? Nowy symbol Warszawy, który będzie ładnie wyglądać na pocztówkach i w spotach reklamowych miasta. Trudno oprzeć się wrażeniu, że jest to symboliczny gwałt na przestrzeni miasta. Centrum Warszawy rozpada się na tego typu symbole tworzących archipelag udzielnych pseudomiejskich księstw: Złote Tarasy, Pałac Kultury, Arkadia, Stadion Narodowy czy centrum handlowo-biurowe, które powstaje na Placu Unii, wysysają ludzi z ulic, zwiększają ruch samochodowy i dobijają drobny handel. To właśnie ten miejski postmodernizm jest dzisiaj „najlepszą“ wizytówką Warszawy.
* Jan Śpiewak, Kultura Liberalna
Na lewym brzegu Wisły ciągle króluje Pałac Kultury, na prawym Stadion Narodowy wyłania się jako nowa dominanta krajobrazu Warszawy. Boję się, że powtarza on podobne błędy co „dar Stalina“. Przyćmiewa wszystko w swoim sąsiedztwie. Pomimo tego, że jest położony w samym sercu miasta, nie wtapia się w jego tkankę – pozostaje ciałem obcym. Odgrodzony od Parku Skaryszewskiego i Saskiej Kępy ruchliwymi drogami, jest również zamknięty na Wisłę. Na północ rozpościerają się i przez najbliższe lata będą się rozpościerać dzikie pola. Skala Stadionu Narodowego (jak większości podobnych budynków) jest w pewnym sensie „nieludzka”, a w tym wypadku wrażenie to dodatkowo potęguje specyficzna lokalizacja.
Trzeba zadać sobie pytanie o to, co chcieliśmy pokazać jego budową? Wydaje się, że jest to przede wszystkim forma leczenia kompleksów naszej klasy politycznej. Z potrzebami miasta, a przede wszystkim Pragi, ma to niewiele wspólnego. Konstrukcja ta jest bardziej popisem technologicznym i znakiem sukcesu cywilizacyjnego Polski, niż tworem, który może rozpędzić rozwój Warszawy i jej społeczności. Pomijam już fakt, że niedaleko powstał za miejskie pieniądze prywatny stadion ITI, i że żadna miejska drużyna piłki nożnej nie zamierza na Narodowym rozgrywać swoich meczy. W przeciwieństwie do Pałacu Kultury, Stadion będzie przez większość czasu stał pusty. Będzie odżywał tylko od święta i gromadził jedynie wyselekcjonowaną grupę warszawiaków. Oznacza to, że Stadion Narodowy będzie prawdopodobnie przynosił straty i małym pocieszeniem powinno być, że długi będą obciążać skarb państwa, a nie budżet Warszawy.
Stadion powstaje – tak jak PKiN – w pogardzie dla swojego otoczenia. Razem z budową nie zostanie zagospodarowane jego sąsiedztwo. Dzisiaj wiemy, że Stadion City pozostanie miastem tylko na papierze. Znając polską skłonność do prowizorki, wiatr będzie tam hulał przez następną dekadę. Miałem nadzieję, że hasło „zdążyć na EURO“, rzucone przez media i polityków z prawdziwie stachanowskim zapałem, przełoży się na poprawę jakości i dostępności usług komunalnych. W wielu miejscach na świecie inwestycje sportowe służyły jako pretekst do rewitalizacji zaniedbanych dzielnic. W Warszawie ledwie kilometr od tej ponad miliardowej inwestycji, na Kamionku czy Szmulkach, walą się najstarsze warszawskie kamienice, w mieszkaniach często nie ma centralnego ogrzewania, a fakt posiadania własnej łazienki nie jest wcale oczywisty (co piąte mieszkanie na Pradze Północ nie ma łazienki – Panorama Dzielnic 2008).
Decyzja o budowie Stadionu Narodowego została podjęta ponad głowami mieszkańców Pragi. Zlikwidowano Jarmark Europa, który dawał warszawiakom znacznie więcej, niż tylko tanie zakupy. To była prawdziwa szkoła wielokulturowości i tolerancji. Moda na wietnamskie zupy Pho, która dotarła do nas ze Stadionu Dziesięciolecia, czy widok spacerujących mieszanych afrykańsko-polskich małżeństw w Parku Skaryszewskim były tego widocznych przejawem.
Co dostaniemy w zamian? Nowy symbol Warszawy, który będzie ładnie wyglądać na pocztówkach i w spotach reklamowych miasta. Trudno oprzeć się wrażeniu, że jest to symboliczny gwałt na przestrzeni miasta. Centrum Warszawy rozpada się na tego typu symbole tworzących archipelag udzielnych pseudomiejskich księstw: Złote Tarasy, Pałac Kultury, Arkadia, Stadion Narodowy czy centrum handlowo-biurowe, które powstaje na Placu Unii, wysysają ludzi z ulic, zwiększają ruch samochodowy i dobijają drobny handel. To właśnie ten miejski postmodernizm jest dzisiaj „najlepszą“ wizytówką Warszawy.
* Jan Śpiewak, Kultura Liberalna
poniedziałek, 27 grudnia 2010
Puste obietnice rządu Tuska. Dróg nie ma i nie będzie. Dziennik.Pl
Dziś kończą się konsultacje społeczne w sprawie ograniczenia inwestycji drogowych
. W najbliższych dniach rząd wyśle do zamrażarki co najmniej 20 z 41 biegnących przetargów.
– Każdego dnia spływały do nas setki e-maili z całej Polski, ale prawdziwa walka odbywała się w zaciszu ministerialnych gabinetów – mówi „DGP” osoba z kręgów rządowych.
Powodem zamrożenia inwestycji jest deficyt finansów publicznych. Dodatkowo rząd obawia się przekroczenia poziomu długu, bo wbrew zaleceniom unijnego Eurostatu nie wlicza do niego zobowiązań Krajowego
Funduszu Drogowego. Jeżeli będzie musiał to zrobić, przekroczymy progi ostrożnościowe. Różnica jest kluczowa. Według Eurostatu polski dług publiczny osiągnął dziś blisko 60 proc. PKB, a według rządu około 54 proc. Przyjęcie wyliczeń europejskich spowodowałoby konieczność cięć wydatków
publicznych i podniesienia podatków
.
Dlatego na razie rząd skupi się na kontynuowaniu rozpoczętych inwestycji. Efekt – w 2011 r. na budowę autostrad i ekspresówek wydamy jeszcze 30 mld zł. Rok później – 23 mld zł, a w 2013 – zaledwie 7 mld zł. Taki jest plan KFD, który finansuje budowy
, emitując obligacje.
„DGP” policzył, że w związku z tym nie powstanie 371 km dróg
krajowych. Dzięki temu rząd zaoszczędzi ok. 12 mld zł.
Maciej Szczepaniuk
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
. W najbliższych dniach rząd wyśle do zamrażarki co najmniej 20 z 41 biegnących przetargów.
– Każdego dnia spływały do nas setki e-maili z całej Polski, ale prawdziwa walka odbywała się w zaciszu ministerialnych gabinetów – mówi „DGP” osoba z kręgów rządowych.
Powodem zamrożenia inwestycji jest deficyt finansów publicznych. Dodatkowo rząd obawia się przekroczenia poziomu długu, bo wbrew zaleceniom unijnego Eurostatu nie wlicza do niego zobowiązań Krajowego
Funduszu Drogowego. Jeżeli będzie musiał to zrobić, przekroczymy progi ostrożnościowe. Różnica jest kluczowa. Według Eurostatu polski dług publiczny osiągnął dziś blisko 60 proc. PKB, a według rządu około 54 proc. Przyjęcie wyliczeń europejskich spowodowałoby konieczność cięć wydatków
publicznych i podniesienia podatków
.
Dlatego na razie rząd skupi się na kontynuowaniu rozpoczętych inwestycji. Efekt – w 2011 r. na budowę autostrad i ekspresówek wydamy jeszcze 30 mld zł. Rok później – 23 mld zł, a w 2013 – zaledwie 7 mld zł. Taki jest plan KFD, który finansuje budowy
, emitując obligacje.
„DGP” policzył, że w związku z tym nie powstanie 371 km dróg
krajowych. Dzięki temu rząd zaoszczędzi ok. 12 mld zł.
Maciej Szczepaniuk
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Etykiety:
Dziennik Gazeta Prawna,
Dziennik.PL,
Pilnujemy Euro 2012,
PL.2012
niedziela, 26 grudnia 2010
piątek, 24 grudnia 2010
III Ogólnopolska Pielgrzymka Kibiców
Organizator: Salezjańskie Stowarzyszenie Wychowania Młodzieży
Miło nam poinformować, że ostatecznie dopięty został program III Ogólnopolskiej Patriotycznej Pielgrzymki Kibiców na Jasną Górę. Tym razem będzie się on przedstawiał następująco:
14.00 – Msza św. w kaplicy cudownego obrazu
przewodniczy ks. Leszek Zioła SDB – moderator Salezjańskich Wspólnot Ewangelizacyjnych
homilia – ks. Jarosław Wąsowicz SDB
animacja muzyczna - schola Ruchu Chorzów
15.00 – Wykład ks. Tadeusza Isakowicza – Zaleskiego „Ludobójstwo na Wschodzie".
Na spotkaniu będzie można zakupić książki ks. Zaleskiego. Po wykładzie zbierana będzie składka na wsparcie odradzającej się Pogoni Lwów
16.00 – Koncert Andrzeja Kołakowskiego z Gdańska – „Pieśń o żołnierzach wyklętych”
17.00 – Poczęstunek – przygotowują kibice Rakowa Częstochowa.
Przed mszą możliwość nabycia ciepłego posiłku w domu pielgrzyma.
Trwają rozmowy nad patronatem medialnym.
Kontakt: ks. Jarosław Wąsowicz SDB tel. 501 471 835
e-mail: jwasowicz@salezjanie.pl, wonsal_@poczta.onet.pl
Miło nam poinformować, że ostatecznie dopięty został program III Ogólnopolskiej Patriotycznej Pielgrzymki Kibiców na Jasną Górę. Tym razem będzie się on przedstawiał następująco:
14.00 – Msza św. w kaplicy cudownego obrazu
przewodniczy ks. Leszek Zioła SDB – moderator Salezjańskich Wspólnot Ewangelizacyjnych
homilia – ks. Jarosław Wąsowicz SDB
animacja muzyczna - schola Ruchu Chorzów
15.00 – Wykład ks. Tadeusza Isakowicza – Zaleskiego „Ludobójstwo na Wschodzie".
Na spotkaniu będzie można zakupić książki ks. Zaleskiego. Po wykładzie zbierana będzie składka na wsparcie odradzającej się Pogoni Lwów
16.00 – Koncert Andrzeja Kołakowskiego z Gdańska – „Pieśń o żołnierzach wyklętych”
17.00 – Poczęstunek – przygotowują kibice Rakowa Częstochowa.
Przed mszą możliwość nabycia ciepłego posiłku w domu pielgrzyma.
Trwają rozmowy nad patronatem medialnym.
Kontakt: ks. Jarosław Wąsowicz SDB tel. 501 471 835
e-mail: jwasowicz@salezjanie.pl, wonsal_@poczta.onet.pl
Etykiety:
Jarosław Wąsowicz,
kibice,
pielgrzymka,
Pilnujemy Euro 2012,
Salezjanie
środa, 22 grudnia 2010
Dłuższa wycieczka po Wrocławiu – tydzień gratis dla URBANCARD
Wrocław - miasto aspirujące do pozycji lidera w kwestii wprowadzania w życie nowinek technologicznych wśród polskich kilkusettysięczników. Jednym z ostatnich pomysłów wprowadzonych w życie jest URBANCARD czyli „Wrocławska Karta Miejska, która jest nowoczesnym i wielofunkcyjnym nośnikiem usług i produktów elektronicznych o formacie karty płatniczej. Od maja 2010 na URBANCARD Wrocławskiej Karcie Miejskiej będą kodowane bilety Wrocławskiej Komunikacji Zbiorowej. Korzyści wynikające z użytkowania URBANCARD to m. in. możliwość odtworzenia biletu w przypadku kradzieży lub zagubienia karty, powszechna dostępność punktów sprzedaży elektronicznych biletów, łatwość i wygoda w posługiwaniu się kartą, bezpieczeństwo przeprowadzanych transakcji, wielofunkcyjność i trwałość karty oraz możliwość wdrażania na niej nowych usług.”
Od 1 grudnia br. URBANCARD wyparła tradycyjne bilety okresowe do tej pory dostępne w wyznaczonych kioskach. Cieszą nowinki technologiczne, ale jak się okazuje URBANCARD jest niezbędna dla tańszego podróżowania po mieście w dłuższych okresie czasu. Kartę można wyrobić w 27 wrocławskich placówka Banku Zachodniego oraz przez internet. Po złożeniu wniosku zostanie ona wyrobiona w ciągu 5 dni roboczych. Można też wypełnić wniosek on-line lecz w ciągu trzech dni będzie trzeba udać się do placówki przy ul. Powstańców Śląskich i własnoręcznie podpisać wniosek. I tu warto pochylić się nad URBANCARD w perspektywie Euro2012 a dokładniej kibiców i turystów, którzy wybiorą się do Wrocławia. Zapewne większość z nich ucieszy możliwość obsługiwania stojących na niemal wszystkich przystankach automatach działających w czterech językach (oprócz polskiego-angielski, niemiecki i francuski) dzięki, którym można zakodować bilety na karcie.
Szkoda tylko, że jeśli któryś z nich chciałby zostać w mieście dłużej (choćby tydzień) i poruszanie się po Wrocławiu załatwić jednym biletem, powinien pojawić się tydzień wcześniej aby złożyć wniosek ze zdjęciem lub przyjechać po to by podpisać się pod wnioskiem on-line. Wychodzi jak zwykle - ciekawy pomysł wprowadzony w życie, tylko zapomniano o tych, którzy mieliby później docenic go poza samym miastem.
Więcej o samym URBANCARD na http://www.urbancard.pl/
Stanisław Kamykowski
Od 1 grudnia br. URBANCARD wyparła tradycyjne bilety okresowe do tej pory dostępne w wyznaczonych kioskach. Cieszą nowinki technologiczne, ale jak się okazuje URBANCARD jest niezbędna dla tańszego podróżowania po mieście w dłuższych okresie czasu. Kartę można wyrobić w 27 wrocławskich placówka Banku Zachodniego oraz przez internet. Po złożeniu wniosku zostanie ona wyrobiona w ciągu 5 dni roboczych. Można też wypełnić wniosek on-line lecz w ciągu trzech dni będzie trzeba udać się do placówki przy ul. Powstańców Śląskich i własnoręcznie podpisać wniosek. I tu warto pochylić się nad URBANCARD w perspektywie Euro2012 a dokładniej kibiców i turystów, którzy wybiorą się do Wrocławia. Zapewne większość z nich ucieszy możliwość obsługiwania stojących na niemal wszystkich przystankach automatach działających w czterech językach (oprócz polskiego-angielski, niemiecki i francuski) dzięki, którym można zakodować bilety na karcie.
Szkoda tylko, że jeśli któryś z nich chciałby zostać w mieście dłużej (choćby tydzień) i poruszanie się po Wrocławiu załatwić jednym biletem, powinien pojawić się tydzień wcześniej aby złożyć wniosek ze zdjęciem lub przyjechać po to by podpisać się pod wnioskiem on-line. Wychodzi jak zwykle - ciekawy pomysł wprowadzony w życie, tylko zapomniano o tych, którzy mieliby później docenic go poza samym miastem.
Więcej o samym URBANCARD na http://www.urbancard.pl/
Stanisław Kamykowski
Etykiety:
Pilnujemy Euro 2012,
Stanisław Kamykowski,
Wrocław,
Wrocław 2012
środa, 8 grudnia 2010
Obudzili się z ręką...a jak proponowaliśmy debatę to nie chcieli słuchać...Aleksander Z. Zioło
APEL DO KLUBÓW POLSKIEJ EKSTRAKLASY ORAZ NIŻSZYCH LIG, DO LOKALNYCH DZIAŁACZY POLITYCZNYCH, DO PZPN.
Wszyscy na własne oczy obserwujemy w Polsce stadionowy renesans. Niemal w każdym mieście powstaje nowoczesny stadion z kompletem miejsc siedzących, monitoringiem, elektronicznym systemem wejść, itp.
Wraz ze stadionami na miarę Europy wkraczają do nas nowe regulaminy i zasady. Zasady, które często uderzają w naszą tradycję, zwyczaje i formy dopingu podczas meczy piłkarskich. Nowe przepisy stadionowe mają na celu stworzenie teatru marzeń na naszych oczach, a efektem ubocznym będzie zabicie polskiego ruchu kibicowskiego. Zasady typu „prosimy siedzieć podczas meczu”, numerowane miejsca dla każdego, koniec z oprawami i flagami, oraz zakaz wyrażania swoich emocji podczas spotkania zmienią tak niepowtarzalną atmosferę, dla której kochamy piłkę.
Dlatego apelujemy do prezesów klubów z polskiej ligi, do działaczy politycznych, do osób zajmujących się ustalaniem zasad zachowania podczas widowisk sportowych - wspólpracujmy.
Pozwólcie nam przeżyć ten moment przeobrażenia stadionowego i istnieć dalej.
My, kibice - polscy ultrasi, chcemy:
- aby na nowym stadionie istaniała co najmniej jedna trybuna, na której nie będzie przyporządkowania miejsc do osoby, gdzie prowadzony będzie zorganizowany doping z gniazda przez odpowiednie osoby z profesjonalnym nagłośnieniem. Gdzie nie obowiązywać będzie zasada – wszyscy siedzą.
- nadal tworzyć wspaniałe oprawy, flagowiska, transparenty, sektorówki, które swoim odniesieniem mają wspierać na duchu nasz zespół i ponieść go do wygranej.
- dopingować przez pełne 90 minut włączając inne trybuny do wspólnej zabawy. Rozumiemy fakt, że nie kazdy kibic jest zainteresowany staniem i śpiewaniem, więc podkreślamy, że na naszym stadionie znajdzie się miejsce dla każdego.
- kontynuować wywieszanie kibicowskich flag, prezentując miejscowości i dzielnice, które są z nami na meczu, dopingując, bez konieczności wcześniejszego zgłaszania ich treści.
- pamiętać o naszych własnych wartościach i zasadach.
- publicznie przypominać każdemu o naszym wielkim poczuciu patriotyzmu, które niestety zaczyna zanikać wśród obecnego proeuropejskiego stylu życia. Będziemy pamiętać o Ojczyźnie, świętach i rocznicach narodowych.
- manifestować swoją postawę wobec minionego ustroju politycznego, działając tylko dla dobra naszych przyszłych pokoleń. Pamiętamy co złego przyniósł ze sobą komunizm, jednocześnie dbamy, by to nie powtórzyło się już więcej i nikt z widzów do tego nie dopuścił.
- rozmawiać z odpowiednimi osobami (przedstawicielstwo, stowarzyszenie) na temat używania rac i pirotechniki na stadionach.
- dbać o interesy naszego klubu.
- sprzeciwiać się wynaturzeniom, które coraz częściej pojawiają się wokół nas, a każdy z osobna jest mało słyszalny i bezsilny. Sprzeciwiać się deptaniu polskości i naszej rodzinnej tradycji.
- rozmawiać z przedstawicielami klubu na temat zakazów stadionowych, interwencji policji i agencji ochrony, które bardzo często są prowokacją i zupełnie niepotrzebnymi działaniami.
- byśmy wspólnie wypracowali korzystny układ odnośnie sprzedaży napojów nisko-alkoholowych podczas imprez sportowych dla widzów, oraz szeroko rozumianego cateringu.
- zminiejszenia kar za stosowanie pirotechniki i za przypadkowe złamanie regulaminu, zawieszenie zakazów stadionowych, złagodzenie restrykcji.
PROSIMY WAS KIBICE O PODPISANIE SIĘ POD TYM APELEM.
NIECH TO BĘDZIE NASZA PETYCJA PRZECIWKO NOWYM PRZEPISOM I ZASADOM, KTÓRE MAJĄ STWORZYĆ U NAS „DRUGĄ ANGLIĘ”. ZOSTAWCIE NA BOKU NIESNASKI KLUBOWE, BO TUTAJ TRZEBA DZIAŁAĆ RAZEM O NASZE WSPÓLNE JUTRO.
Petycję tą planujemy wysłać do klubów, OZPNów, Ekstraklasy SA, oraz przedstawicieli Rządu.
Z kibicowskim pozdrowieniem
Nieformalna grupa kibiców
źródło: www.www.ultrasforever.pl/
Ja Aleksander Z. Zioło pytam kim jesteście - odezwijcie się - pilnujemyeuro2012@gmail.com
Wszyscy na własne oczy obserwujemy w Polsce stadionowy renesans. Niemal w każdym mieście powstaje nowoczesny stadion z kompletem miejsc siedzących, monitoringiem, elektronicznym systemem wejść, itp.
Wraz ze stadionami na miarę Europy wkraczają do nas nowe regulaminy i zasady. Zasady, które często uderzają w naszą tradycję, zwyczaje i formy dopingu podczas meczy piłkarskich. Nowe przepisy stadionowe mają na celu stworzenie teatru marzeń na naszych oczach, a efektem ubocznym będzie zabicie polskiego ruchu kibicowskiego. Zasady typu „prosimy siedzieć podczas meczu”, numerowane miejsca dla każdego, koniec z oprawami i flagami, oraz zakaz wyrażania swoich emocji podczas spotkania zmienią tak niepowtarzalną atmosferę, dla której kochamy piłkę.
Dlatego apelujemy do prezesów klubów z polskiej ligi, do działaczy politycznych, do osób zajmujących się ustalaniem zasad zachowania podczas widowisk sportowych - wspólpracujmy.
Pozwólcie nam przeżyć ten moment przeobrażenia stadionowego i istnieć dalej.
My, kibice - polscy ultrasi, chcemy:
- aby na nowym stadionie istaniała co najmniej jedna trybuna, na której nie będzie przyporządkowania miejsc do osoby, gdzie prowadzony będzie zorganizowany doping z gniazda przez odpowiednie osoby z profesjonalnym nagłośnieniem. Gdzie nie obowiązywać będzie zasada – wszyscy siedzą.
- nadal tworzyć wspaniałe oprawy, flagowiska, transparenty, sektorówki, które swoim odniesieniem mają wspierać na duchu nasz zespół i ponieść go do wygranej.
- dopingować przez pełne 90 minut włączając inne trybuny do wspólnej zabawy. Rozumiemy fakt, że nie kazdy kibic jest zainteresowany staniem i śpiewaniem, więc podkreślamy, że na naszym stadionie znajdzie się miejsce dla każdego.
- kontynuować wywieszanie kibicowskich flag, prezentując miejscowości i dzielnice, które są z nami na meczu, dopingując, bez konieczności wcześniejszego zgłaszania ich treści.
- pamiętać o naszych własnych wartościach i zasadach.
- publicznie przypominać każdemu o naszym wielkim poczuciu patriotyzmu, które niestety zaczyna zanikać wśród obecnego proeuropejskiego stylu życia. Będziemy pamiętać o Ojczyźnie, świętach i rocznicach narodowych.
- manifestować swoją postawę wobec minionego ustroju politycznego, działając tylko dla dobra naszych przyszłych pokoleń. Pamiętamy co złego przyniósł ze sobą komunizm, jednocześnie dbamy, by to nie powtórzyło się już więcej i nikt z widzów do tego nie dopuścił.
- rozmawiać z odpowiednimi osobami (przedstawicielstwo, stowarzyszenie) na temat używania rac i pirotechniki na stadionach.
- dbać o interesy naszego klubu.
- sprzeciwiać się wynaturzeniom, które coraz częściej pojawiają się wokół nas, a każdy z osobna jest mało słyszalny i bezsilny. Sprzeciwiać się deptaniu polskości i naszej rodzinnej tradycji.
- rozmawiać z przedstawicielami klubu na temat zakazów stadionowych, interwencji policji i agencji ochrony, które bardzo często są prowokacją i zupełnie niepotrzebnymi działaniami.
- byśmy wspólnie wypracowali korzystny układ odnośnie sprzedaży napojów nisko-alkoholowych podczas imprez sportowych dla widzów, oraz szeroko rozumianego cateringu.
- zminiejszenia kar za stosowanie pirotechniki i za przypadkowe złamanie regulaminu, zawieszenie zakazów stadionowych, złagodzenie restrykcji.
PROSIMY WAS KIBICE O PODPISANIE SIĘ POD TYM APELEM.
NIECH TO BĘDZIE NASZA PETYCJA PRZECIWKO NOWYM PRZEPISOM I ZASADOM, KTÓRE MAJĄ STWORZYĆ U NAS „DRUGĄ ANGLIĘ”. ZOSTAWCIE NA BOKU NIESNASKI KLUBOWE, BO TUTAJ TRZEBA DZIAŁAĆ RAZEM O NASZE WSPÓLNE JUTRO.
Petycję tą planujemy wysłać do klubów, OZPNów, Ekstraklasy SA, oraz przedstawicieli Rządu.
Z kibicowskim pozdrowieniem
Nieformalna grupa kibiców
źródło: www.www.ultrasforever.pl/
Ja Aleksander Z. Zioło pytam kim jesteście - odezwijcie się - pilnujemyeuro2012@gmail.com
Etykiety:
Aleksander Z. Zioło,
kibice,
kibole,
Pilnujemy Euro 2012,
Ultrasi
Subskrybuj:
Posty (Atom)
