wtorek, 31 marca 2009

Przygotowania do Euro 2012 w Polsce.

Istotne obszary prac przygotowawczych:

Stadiony – wybudowanie od podstaw (3) i modernizacja (3) nowoczesnych stadionów, które staną się istotnym elementem infrastruktury sportowej, handlowej i biurowej tworząc nowoczesną tkankę miast, aktywnie wykorzystywanej również po UEFA EURO 2012™;

Transport lądowy – stworzenie efektywnej infrastruktury drogowej i kolejowej, która umożliwi nie tylko sprawne przemieszczanie się gości w trakcie UEFA EURO 2012™, ale trwale usunie istniejące dzisiaj bariery w komunikacji ludzi i towarów na terenie naszego kraju, co niewątpliwie wpłynie na zwiększenie efektywności polskiej gospodarki;

Lotniska – zwiększenie przepustowości lotnisk oraz podniesienie komfortu podróżowania dla setek tysięcy pasażerów, spodziewanych w trakcie turnieju, jak i po nim, zgodnie z występującym od lat trendem rozwoju tego środka transportu, skrócenie dystansu polskich miast do reszty Europy;

Hotele i zakwaterowanie – rozbudowa istniejącej infrastruktury hotelowej o zróżnicowanym standardzie uwzględniającym różny stopień zamożności, a dla drużyn narodowych – centrów pobytowych, umożliwiających dostęp do infrastruktury sportowej na potrzeby treningów, ale służących po imprezie lokalnym społecznościom;

Opieka medyczna i ratownictwo – zapewnienie bezpieczeństwa zdrowotnego drużyn piłkarskich, kibiców oraz gości UEFA podczas turnieju, poprzez rozbudowę i modernizację publicznego systemu ochrony zdrowia;

Telekomunikacja i informatyka – zapewnienie infrastruktury teleinformatycznej w celu transmisji sygnału TV, głosu oraz danych, stworzenie nowoczesnych systemów, które staną się istotną częścią modernizowanej sieci teleinformatycznej wykorzystywanej przez wszystkich obywateli;

Bezpieczeństwo – zapewnienie odpowiedniego poziomu bezpieczeństwa podczas trwania UEFA EURO 2012™, a także wdrożenie rozwiązań wspierających funkcjonowanie tego obszaru przed i po zakończeniu imprezy (zwłaszcza w sytuacjach kryzysowych);

Komunikacja i promocja – wykorzystanie turnieju jako platformy do zbudowania pozytywnego wizerunku Polski w kraju i za granicą oraz zmiany nastawienia obywateli polskich w różnych obszarach poprzez odpowiednią komunikację i budowanie idei odpowiedzialności społecznej;

Własność intelektualna – wypełnienie zobowiązań Polski wobec UEFA w zakresie ochrony własności intelektualnej oraz obszarów powiązanych i stworzenie odpowiednich ram prawnych, które pozwolą zorganizować UEFA EURO 2012™ i kolejne największe imprezy sportowe w Polsce, zgodnie z najlepszymi światowymi standardami.

Zdaniem Spółki Pl 2012


2009 rok będzie ważnym rokiem dla przygotowań z uwagi na to, że ponad 50% inwestycji znajdujących się w Master Planie przejdzie z fazy projektowo-przetargowej w fazę budowlaną. W tym roku UEFA dokona finalnego wyboru miast, które staną się docelowymi miastami gospodarzami turnieju, zarówno w Polsce, jak i na Ukrainie. UEFA ogłosi również oficjalne logo turnieju, co stanie się podstawą do uruchomienia działań komunikacyjnych w Polsce i Europie.

Od 2009 roku nastąpi przeniesienie ciężaru we współpracy z UEFA z obszarów inwestycyjnych na działania stricte organizacyjne, takie jak bezpieczeństwo, transport, logistyka, opieka medyczna czy własność intelektualna.

źródło: PL.2012

poniedziałek, 30 marca 2009

Weekend w plecy. Czy Leo dotrwa do końca eliminacji do MŚ 2010 ?.

Emocje opadły. W środę mecz z San Marino, ale coraz odważniej mówi się o odwołaniu trenera.

A tak było na meczu Polska - Czechy...





Wszyscy po meczu (11.10.2008r.) byli przekonani,że MŚ 2010 są na wyciągnięcie ręki.

niedziela, 29 marca 2009

Irlandia Północna - Polska. 3:2.

Po prostu wstyd. "Nie jedziemy" na mistrzostwa w 2010 roku. Oczywiście może być cud.

W każdym razie Słoweńcy i Czesi zagrali dla Polaków. Mecz zakończył się wynikiem 0:0.

Czy Polacy są wstanie wydrzeć awans w bezpośrednich meczach z Czechami, Słowenią - na wyjeździe. Czy Irlandią Północną i Słowacją u siebie.

Z takę grą jak wczoraj nie mamy czego szukać. No nic w środę mecz z San Marino i 3 punkty więcej niż konieczne.

Jeżeli w środę rywale zagrają dla nas(czyli będę remisy) to może, może jeszcze zawalczymy. Na razie wszystko wygląda "katastroficznie" jakby powiedział zapewne Michał Piróg.

sobota, 28 marca 2009

Przed niezacnym trybunałem.

I nastał dzień sądu. Oskarżonego wprowadzić. Trybunał czeka. Jeśli tego meczu nie wygramy, stanie się zadość życzeniu powtarzanemu chętnie, raczej z pianą na ustach, niż z dobrymi intencjami: Benhakker musi odejść. Jak to się w polskich dziejach śmieszno i straszno powtarza: znów jakiegoś pana na B jakiś pan na L próbuje od kompetentnie piastowanego stanowiska odłupać, oddziałując na emocje zbiorowe.

Oczywiście, nic nie zdejmuje z pana na B jakiejś części odpowiedzialności za nędzne rezultaty w ważnych meczach, za przegrane w stylu wołającym o pomstę do nieba oraz innych agend parających się windykacją. Oczywiście, trudno wymazać z pamięci udział selekcjonera w reklamie banku (udział for money, bo po cóż by innego; nie była to najzręczniej pomyślana reklama) – zwłaszcza że banki w tym roku budzą w nas skojarzenia dalekie od euforycznych. Oczywiście, dziennikarzom na konferencjach należało komunikować swoje zdanie w sposób nieco mniej ekstrawagancki. Oczywiście, nie wypadało też wynajdywać sobie w Rotterdamie na dni wolne od pracy tak mało odprężających zajęć. Gdyby więc zadał ktoś dziś reprezentatywnej próbie polskich kibiców pytanie o zasadność ewentualnego zwolnienia Benhakkera, pewnie całkiem pokaźna grupa respondentów odpowiedziałaby: a dobrze mu tak, niech go pogonią.

To pogonienie, jeśli nastąpi, będzie jednak epizodem niewesołym. Na marne całkiem nie pójdzie, bo wszelki dyskomfort sprzyja wnikliwszym dociekaniom nad głębszymi przyczynami konfundującego stanu rzeczy. W tym wypadku korzyści poznawcze przyniesie rzut oka na pewien wywiad z selekcjonerem, opublikowany parę miesięcy temu w jednym z dzienników. Prosta uwaga Benhakkera, jak się wydaje, rzuca sporo światła na historię jego mocno chropawych relacji z PZPN. Trener powiedział, że nie jest w stanie wypełniać swoich obowiązków, gdy zwierzchnicy i współpracownicy nie formułują swoich zarzutów i zastrzeżeń wobec niego wprost (co regułą jest w jego macierzystym kręgu kulturowym), lecz nie szczędząc kurtuazyjnych gestów, podejmują takie działania, które każą się domyślać niejasnych pretensji czy uprzedzeń z ich strony. Kibic czytający to wyznanie Benhakkera, jeśli się wychował na późnych komediach Stanisława Barei, czy może nawet na powieściach Kisiela i Kazimierza Orłosia (tacy kibice też występują pono w przyrodzie), pokiwał głową ze zrozumieniem, mocno przyprawionym goryczą. I westchnął ciężko. O, bezbronny w swej naiwności przybyszu ze świata, którego nie skaził duch towarzysza Szmaciaka i jego licznych protoplastów oraz współbraci w łajdackim kombinatorstwie! Nic tu po twoim talencie trenerskim i umyśle bystrym. Siwyś od wiedzy, a nie posiadłeś jedynej umiejętności niezbędnej do osiągnięcia sukcesu w piłce kopanej nad Wisłą. Nie opanowałeś sztuki dryblingu kolesiowsko-aparatczykowskiego. Nie wiesz, że piłka jest okrągła, bramki są dwie, ręka w polu karnym oznacza jedenastkę, ale poza tym rękę myje, trzeba mieć plecy. Kto by tam zawracał sobie głowę mówieniem wprost o błędach lub zasługach? Trzeba wiedzieć, kto jest pod kogo podpięty, komu w jakiej sytuacji bić czołem i ze względu na kogo lepiej się nie wychylać za mocno. Po to człowiek ma energię, by ją przeznaczać na czujne wyłapywanie sygnałów, informujących, kto akurat pod kim najzajadlej dołki kopie. No bo przecież nie na pracę…

Czy naprawdę taka logika to przypadłość tylko naszej części świata, czy naprawdę to trudna do wywabienia pamiątka po rzeczywistości nastrojonej na ruską najpierw, a potem radziecką modłę? I czy tu nie da się postępować inaczej, gdy się osiąga wiele pracą i talentem? W ostatnich tygodniach znów błysnął umiejętnościami Adam Małysz. Świetnie, że wciąż, że znów ma sens liczenie na jego sukcesy. I dobrze, że nieraz jeszcze stanie przed kamerami – bo mistrz skoczni potrafi odpowiadać na pytania dziennikarzy wprost. Da się dostrzec u niego zastanawiającą niezdolność do instrumentalizacji tych dialogów; on najwyraźniej ma przed tym jakieś uwewnętrznione opory. Za wiele można go podziwiać, za to akurat – warto szanować, niezależnie od tego, ile zdoła jeszcze wywalczyć.

Przed tygodniem trzymaliśmy kciuki za skoczków. Dziś trzymajmy za piłkarzy – z nadzieją, że w Belfaście to nie Polacy będą drugą drużyną. I – w konsekwencji – że sąd nad Leo jeszcze się nie odbędzie. Bo dziwnym językiem ci arbitrzy gadają.

Kto jest kim w przygotowaniach do Euro 2012 ?Poznań.

POZNAŃ

Michał Prymas, Dyrektor Biura Euro 2012 Urzędu Miasta Poznania

Jest absolwentem Uniwersytetu Adama Mickiewicza, Wydziału Prawa i Administracji, gdzie w czerwcu 1996 otrzymał tytuł magistra prawa. Ukończył szereg studiów podyplomowych takich jak: Podyplomowe Studia Mediacji i Negocjacji na Wyższej Szkole Umiejętności Społecznych w Poznaniu, Podyplomowe Studium Zarządzania Jednostkami Organizacyjnymi Samorządu Terytorialnego i Skarbu Państwa na Akademii Ekonomicznej w Poznaniu, Podyplomowe Studia Menedżerskie na Wyższej Szkole Bankowej w Poznaniu oraz Podyplomowe Studia „Europejska Akademia Umiejętności Menedżerskich” w Szkole Głównej Handlowej.
Michał Prymas od 12 lat pracuje dla Miasta (Wydział Mienia Komunalnego UMP, ZKZL, Pozserwis, MPGM SA). Ma duże doświadczenie w realizacji projektów (koordynował m.in. projekt kompleksowej renowacji i remontu budynków wokół pl. Cyryla Ratajskiego i pl. Wielkopolskiego, jest autorem wielu rozwiązań, które spowodowały znaczne obniżenie kosztów funkcjonowania Urzędu Miasta Poznania). Jako prezes MPGM przeprowadził gruntowną restrukturyzację spółki, która zaowocowała wyjątkowym wynikiem finansowym.
Jako pełnomocnik prezydenta ds. EURO 2012 jest odpowiedzialny za koordynację wszystkich działań w ramach tego projektu, a także za kontakty ze spółką PL.2012, jako wiceprezes spółki EURO Poznań 2012 odpowiada za wypracowanie koncepcji zarządzania stadionem, jego wykorzystania i finansowania, jako dyrektor Biura EURO 2012 jest odpowiedzialny za koordynację i kontrolę wszystkich inwestycji miasta, które będą wykonywane do 2012 roku.


www.poznan.pl/euro2102


Ryszard Dembiński, Prezes spółki „EURO Poznań 2012”

Jest absolwentem Politechniki Poznańskiej, Wydziału Budownictwa Lądowego, gdzie w roku 1978 zdobył tytuł magistra inżyniera w specjalności konstrukcji budowlanych
i inżynierskich. Posiada uprawnienia budowlane i jest członkiem Wielkopolskiej Okręgowej Izby Inżynierów Budownictwa. Ukończył także Podyplomowe Studium Eksportu Budownictwa i Dostaw Inwestycyjnych.
Ma za sobą 31 lat doświadczenia zawodowego, które zdobywał zarówno
w dziedzinie technologii, jak i zarządzania inwestycjami w budownictwie, szczególnie w zakresie planowania i realizacji budżetu, przygotowania i koordynowania przetargów, wyboru wykonawców, nadzorowania ich pracy, przygotowania rozliczeń inwestycji oraz zarządzania zespołem.

Ryszard Dembiński przyczynił się do sukcesów wielu znaczących inwestycji
w Poznaniu. Przez ostatnie 14 lat odpowiedzialny był za prowadzenie wszystkich inwestycji Uniwersytetu Medycznego w Poznaniu, m.in. Centrum Kongresowego uczelni, budynku Instytutu Stomatologii oraz Budynku Diagnostyczno-Zabiegowego Szpitala Ginekologiczno-Położniczego przy ul. Polnej. Wcześniej realizował także budowę Palmiarni Poznańskiej, obiektów na terenie Międzynarodowych Targów Poznańskich oraz na Lotnisku Ławica.



www.europoznan2012.pl

piątek, 27 marca 2009

Kto jest kim w przygotowaniach do Euro 2012 ? Wrocław.

WROCŁAW

Hanna Domagała, Dyrektor Biura ds. EURO 2012 Urzędu Miejskiego we Wrocławiu

Od 2007 roku jest dyrektorem biura ds. EURO 2012 we Wrocławiu i koordynatorem głównym przygotowań miasta do UEFA EURO 2012™. Sprawuje pieczę nad prawidłowym i kreatywnym przygotowaniem miasta do tej prestiżowej imprezy we wszystkich obszarach. Doskonała znajomość języka angielskiego i niemieckiego jest atutem w dialogu z władzami UEFA oraz inwestorami zagranicznymi.
W 1999 roku ukończyła 7-letnie studia magisterskie na Wydziale Architektury na Uniwersytecie Waterloo w Kanadzie. Pracowała między innymi dla biur architektonicznych, a także jako urbanista dla regionu Waterloo. Swoją energię
i pasję pożytkowała również poprzez działalność wolontariacką (promocja kształcenia zawodowego i działalności kobiet w życiu publicznym) .
Interesuje się kulturoznawstwem, a relaksuje podczas intensywnych wędrówek górskich.

www.wroclaw.pl/euro2012


Sławomir Wojtas, Prezes Spółki Wrocław 2012


Absolwent Politechniki Wrocławskiej na Wydziale Elektroniki i Telekomunikacji z 1998 roku i prestiżowego szkolenia Project Management Academy.
Karierę zawodową rozpoczął w spółce telefonia Dialog SA (1998-2002) jako specjalista ds. radiokomunikacji. W krótkim czasie awansował na stanowisko kierownika projektu. Jako manager realizował innowacyjne i wymagające projekty, polegające na budowie sieci informatycznej na terenie Dolnego Śląska. W roku 2002 objął stanowisko Dyrektora Regionalnego w firmie Agmar – Telecom, dostarczającej specjalistyczne produkty dla branży telekomunikacji, IT, energetyki i przemysłu. Kolejnym etapem rozwoju zawodowego Sławomira Wojtasa było rozpoczęcie pracy w szwedzkim koncernie Munters na stanowisku Manager Regionu Polska – Ukraina. W tym międzynarodowym środowisku był odpowiedzialny za wdrażanie specjalistycznych rozwiązań inżynierskich. Uhonorowaniem efektywnej pracy było przyznani Wojtasowi nagrody za najbardziej dynamiczny rozwój przedsiębiorstwa na nadzorowanym przez niego obszarze.
W 2008 roku powierzono mu stanowisko Prezesa Zarządu Spółki Wrocław 2012,
w której zbudował efektywny zespół specjalistów. Wytrwałość w dążeniu do celu, tak przydatna w zarządzaniu firmą, znajduje odzwierciedlenie również podczas realizacji jego zawodowych pasji. Fascynuje go sport, w szczególności trenowane od lat lekkoatletyka i narciarstwo zjazdowe.


www.2012.wroc.pl

czwartek, 26 marca 2009

Kto jest kim w przygotowaniach do Euro 2012 ?Chorzów.

CHORZÓW

Marcin Stolarz, Dyrektor Biura ds. Przygotowania EURO 2012 w Województwie Śląskim

Anglista i absolwent studiów BBA. Od lat związany z realizacją projektów międzynarodowych. Najpierw jako członek organizacji pozarządowej, a później specjalista ds. kontaktów międzynarodowych a następnie naczelnik wydziału kultury i sportu w Chorzowie. Z przygotowaniami UEFA EURO 2012™ związany od 2005 roku.
W pracy ceni sobie dokładność i zaufanie. Z zamiłowania tłumacz i miłośnik górskich wędrówek.


www.silesia-region.pl